piątek, 25 lipca 2014

Masło Wild Argan Oil marki The Body Shop








Skład:




Kilka słów ode mnie: Firma The Body Shop organizowała akcję na facebooku, gdzie wybierano 200 testerek tego masełka i oto masełko trafiło w moje łapki :). 
Produkt do testów ma 50 ml pojemności, znajduje się w beżowo-złotym, plastikowym pojemniczku z odkręcaną nakrętką. Taka forma opakowania umożliwia bezproblemowe wydobycie produktu i zużycie go do samego końca. Konsystencja jest typowa dla masełek, gęsta, zbita i twarda, jednak masełko rozprowadza się bardzo dobrze. To co najbardziej mnie zachwyciło w tym produkcie to jego cudny zapach, który kojarzy mi się z lodami waniliowo-orzechowymi, zapach jak dla mnie nie jest mdły, dość długo utrzymuje się na skórze i jest prawdziwą ucztą dla mojego nosa :). Masełko po rozprowadzeniu szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoki, dzięki czemu można go użyć nawet przed wyjściem. Skóra po zastosowaniu kosmetyku jest pachnąca, mięciutka, gładka i miła w dotyku, zresztą nie od dziś wiadomo jaki wspaniały wpływ na skórę ma olejek arganowy zawarty w masełku. Na pewno produkt warto polecić osobom z suchą skórą, gdyż doskonale ją nawilży i odżywi, ale również przy mojej skórze normalnej świetnie się sprawdza, nie przetłuszcza jej. Podsumowując, produkt bardzo fajny i nie mam mu nic do zarzucenia :).

środa, 16 lipca 2014

Kremowy żel pod prysznic i mleczko nawilżające marki Le Petit Marseillais


Wspominałam ostatnio o tym, że zostałam Ambasadorką kosmetyków Le Petit Marseillais na portalu Rekomenduj.to. Dziś chciałabym zaprezentować otrzymane kosmetyki.




Kremowy żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy 







Opis produktu: Pomyśl o słodkim zapachu białych kwiatów pomarańczy, o ich wyjątkowym aromacie, który unosi się w wiosennych promieniach śródziemnomorskiego słońca. To kwiaty pomarańczy tworzą zniewalający bukiet zapachowy Le Petit Marseillais, tak wymarzony dla Twojej skóry. 

Wyjątkowa lekkość - formuła o jakiej śni Twoja skóra
Le Petit Marseillais Kwiat Pomarańczy delikatnie oczyszcza Twoją skórę, zaspokajając jej potrzeby. Delikatna, łatwa do spłukiwania piana pielęgnuje ją kwiatowym zapachem. Twoja skóra cieszy się harmonią - jest miękka, nawilżona i odżywiona! 


Cena: ok. 9 zł / 250 ml



Mleczko nawilżające do bardzo suchej skóry z Masłem Shea, Słodkim migdałem i Olejkiem arganowym







Opis produktu: Odkryj sekret urody kobiet z obszaru Morza Śródziemnego.
By spełnić potrzeby bardzo suchej skóry, Le Petit Marseillais stworzył idealną kompozycję - połączył trzy wyjątkowe składniki z Południa: cudowne masło Shea, które odżywia i optymalnie nawilża, niezwykły olejek arganowy, magicznie wygładzający skórę, oraz wspomagające ich działanie słodkie migdały.

Dzięki lekkiej konsystencji mleczko nawilżające Le Petit Marseillais w jednej chwili wnika w głąb skóry, spełniając jej potrzeby i zapewniając komfort.

Twoja skóra relaksuje się - jest miękka, nawilżona i cudownie pachnąca.


Cena: ok. 16 zł / 250 ml 


Kilka słów ode mnie:
Żel pod prysznic znajduje się w plastikowej buteleczce o ciekawym prostokątnym kształcie, butelka jest bardzo poręczna. Konsystencja przypomina płynne białe mleczko, żel dobrze się nabiera i spłukuje, a jego zapach jest intensywny, przyjemny, przypomina pomarańcze. Żel dobrze się pieni, pozostawia skórę oczyszczoną, gładką i miłą w dotyku. 
Mleczko nawilżające znajduje się również w plastikowej butelce z pompką ułatwiającą aplikację. Produkt ma gęstszą konsystencję niż żel pod prysznic, przypomina bardziej lekki krem. Mleczko szybko się wchłania, ma przyjemny słodkawy zapach, dla niektórych osób może się on wydać trochę mdły, ale mi jak najbardziej przypadł do gustu. Mleczko bardzo dobrze odżywia skórę, jak widać ma w swoim składzie dodatki wspomagające pielęgnację skóry jak olejek arganowy, czy masło shea. 
Oba produkty doskonale się uzupełniają, pozostawiając skórę piękną, nawilżoną i gładką. Jestem z nich bardzo zadowolona i z chęcią je stosuję w codziennej pielęgnacji. 


czwartek, 10 lipca 2014

Przesyłki


Dziś pochwalę się jakie przesyłki dotarły do mnie w ostatnim czasie:

Na portalu polki.pl udało mi się załapać do testów żelu rozjaśniającego marki Loreal. Żel stosuje moja mama, która ma naturalny średni blond, a żel delikatnie rozświetlił jej włosy, efekt jest bardzo naturalny, na dodatek żelu nie trzeba spłukiwać. Moim zdaniem jest to świetny produkt, gdybym była blondynką to na pewno bym go kupowała :).





Z portalu Everyday me otrzymałam paczkę podpasek always 




I wreszcie najlepsza przesyłka z portalu Rekomenduj to gdzie udało mi się załapać do testów produktów La Petit Marseillais. Paczuszka dotarła zapakowana w prześliczne pudełeczko, wyglądała bardzo efektownie.




wtorek, 8 lipca 2014

Żel peelingujący do ciała truskawka z wanilią marki Marion


Opis produktu:
Formuła żelu peelingującego oparta została na kompleksie kondycjonującym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Naturalny zapach truskawki z wanilią odpręża i dodaje pielęgnacji zmysłowego charakteru. Żel poprawia ukrwienie i koloryt skóry. Sprawia, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry z wyjątkiem bardzo wrażliwej.
EFEKT - skóra doskonale oczyszczona, wygładzona i pachnąca

Stosowanie

Zaleca się stosowanie Żelu peelingującego do ciała nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu.










Cena:  ok. 4 zł / 100 ml


Kilka słów ode mnie: Żel znajduje się w buteleczce z grubego plastiku, zakręcony nakrętką z zamykaniem typu "klik", którą również można w całości odkręcić. Konsystencja żelu jest płynna, przypomina gęstą ciecz, a nie żel, ale dzięki temu łatwiej nam wydobyć produkt, bo gdyby był typowo żelowy i gęsty, wówczas ciężko byłoby go wycisnąć z tak twardej butelki. To co najbardziej mnie zachwyca w tym produkcie to jego wspaniały truskawkowy zapach, przypominający lody truskawkowe. Zapach jest bardzo przyjemy, nie jest mdły, a po zastosowaniu peelingu, unosi się w całej łazience. Jeśli chodzi o działanie, peeling sprawdza się średnio, ma małe białe i brązowe drobinki, które są bardzo delikatnymi zdzierakami, dzięki temu produkt nie podrażnia skóry, ale jeśli ktoś oczekuje mocnego tarcia to nie polecam. Podsumowując, produkt to taki średniaczek, nie jest zły, ma niską cenę, ładnie pachnie, ale oczekiwałam czegoś mocniejszego :). 


sobota, 5 lipca 2014

Organiczny krem do ciała marki Love Me Green


Opis produktu: Organiczny krem do ciała na bazie wyciągu z aloesu i ekologicznego olejku migdałowego o egzotycznym zapachu Karite. Olejek migdałowy chroni i głęboko nawilża skórę:










Skład:




Cena: 65 zł / 200 ml 


Kilka słów ode mnie: Krem znajduje się w poręcznej i efektownej buteleczce, z grubego plastiku, na górze mamy pompkę ułatwiającą aplikację, jednak produkt nie posiada żadnej zakrętki czy osłonki. Pompkę można odkręcić, ale przy tak grubym plastiku i gęstej konsystencji kremu ciężko go wydobyć w inny sposób, co jest dla mnie minusem, bo jest problem ze zużyciem produktu do końca. Myślę, że przy takiej cenie, tym bardziej, że krem wcześniej kosztował 130 zł, firma powinna pomyśleć nad lepszym opakowaniem. Konsystencja kremu, jak wcześniej wspomniałam, jest gęsta, zbita i treściwa. Kolor przypomina mi budyń waniliowy, jest lekko żółtawy, zresztą zapach też jest trochę budyniowy, trochę egzotyczny, owocowy, kojarzy mi się z gumami typu mamba, albo z pudrowymi cukierkami :). Zapach jak dla mnie jest przyjemny, lecz nie wszystkim może przypaść do gustu, może wydawać się trochę mdlący, na skórze nie utrzymuje się długo. Sam krem jest świetnym produktem do ciała, błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoki, skóra po zastosowaniu kremu jest gładka, aksamitna, miła w dotyku i doskonale nawilżona. Myślę, że produkt jest idealny na lato, gdy nasza skóra jest odkrywana, nastawiona na działanie słońca i innych czynników zewnętrznych, narażona na wysuszanie czy podrażnienia, taki krem to dla niej prawdziwe ukojenie, świetnie ją pielęgnuje i odżywia.


czwartek, 3 lipca 2014

Cienie Ruby Rose - Beauty Eyeshadow Kit HB-388 (Paletka 88 cieni)







Opis produktu:
Beauty Eyeshadow Kit marki Ruby Rose. Paleta 88 cieni do powiek. Składa się z odcieni satynowych i z mieniącymi się drobinkami. Cienie są łatwe w aplikacji, dobrze się rozprowadzają i rozcierają na skórze. Dostępny wachlarz kolorystyczny różu, zieleni, miedzi, szarości, brązu i podstawowej bieli gwarantują doskonały makijaż każdego dnia. Całość zamknięta w czarnym, eleganckim etui. Wyposażona w duże, wygodne lusterko i dwa podwójne aplikatory.

Wymiary:

- Paleta - 22,5 cm x 15,8 cm.

- Lusterko - 16,6 cm x 11,7 cm.

- Aplikator - (długość całkowita) 9,5 cm, gąbka 1 cm x 1 cm.

- Przekątna cienia - 2,1 cm.


Skład:




Cena: ok. 30 zł


Kilka słów ode mnie: Cienie zamówiłam kiedyś na allegro, zachwyciły mnie swoimi kolorami i pomyślałam, że przy takiej cenie mogę je wypróbować. Paletka idealnie trafiła w mój gust, najbardziej spodobały mi się odcienie zgniłej zieleni, które są już prawie całkiem zużyte, jak widać na zdjęciach :). 
88 cieni znajduje się w czarnej, plastikowej paletce z dużym lusterkiem, które niestety po dłuższym czasie odkleiło się, ale spokojnie można je włożyć na miejsce. Do paletki dołączone są dwie dwustronne pacynki, które są dość duże i wygodne w użyciu. Cienie są miękkie, dobrze się je nabiera, mają raczej dobrą pigmentację, trochę się osypują, a w kilku z nich znajdują się duże drobinki brokatu, które często lądują na policzkach i błyszczą, ale na szczęście nie jest ich dużo :). Cienie utrzymują się na oku kilka godzin, po tym czasie zaczynają blaknąć, dobrze się ze sobą łączą, nie rolują się i robią smug. Kolory cieni nie są zakłamane i na oku wyglądają podobnie jak w paletce. Ogólnie jestem zadowolona z tej paletki, jak na taką ilość ma bardzo niską cenę, a spisuje się nieźle, polubiłam ją :).


środa, 2 lipca 2014

Przyprawy, przyprawy i jeszcze raz przyprawy!


Przez jakiś czas opisywałam różne zestawy przypraw ze sklepu Smak Orientu, a dziś przyszła kolej na ostatni już zestaw, który chciałabym zaprezentować na blogu.


Przyprawa Bosforska, jedna z moich ulubionych, doskonała do gulaszu i pieczeni, ale też do innego rodzaju mięs.



,
Wyprodukowane: Polska
Skład: curry, papryka słodka, gorczyca, pieprz czarny,
cebula, czosnek, marchew, cukier, sól.
Zastosowanie: przyprawa do kotletów schabowych i innych mięs smażonych, duszonych, pieczonych, doskonała do mięs grillowanych.
Waga: 70g
Produkt suszony.

Cena: 3 zł, do kupienia TUTAJ



Kardamon




Pochodzenie: Gwatemala
Zastosowanie: do kawy, herbaty, kakao, czekolady, do piernika, chleba, ciast, deserów i sałatek owocowych, do marynat, drobiu, mięs i wędlin. W gorzelnictwie do likierów, ponczów, win. Odświeża oddech np. po spożyciu czosnku czy alkoholu.
waga: 15g
Produkt suszony.

Cena: 4 zł TUTAJ



Zioła Małgorzatki, od razu porwała je moja mama, która ma na imię Małgorzata :). Przyprawa ta wspomaga odchudzanie.




Wyprodukowane: Polska
Skład: pieprz czarny, majeranek, bazylia, gorczyca, lubczyk, kolendra, kminek, cebula, kurkuma, czosnek, tymianek, papryka słodka.
Zastosowanie: przyprawa wspomagająca odchudzanie, spalanie tłuszczów i trawienie. Do każdego rodzaju potraw.
Waga: 70g

Cena: 5 zł TUTAJ



Garam Masala, przyprawa podobna do naszej przyprawy do grzańca, idealna do napojów i deserów. Ja ją bardzo często stosuję do indyjskiej herbaty masala chai przypominającej trochę bawarkę z przyprawami i dużą ilością cukru. Herbata ta zastępuje mi deser, piję ją kiedy mam ochotę na coś słodkiego :).




Pochodzenie: Indie
Skład: pieprz czarny mielony, kolendra mielona, goździki mielone, kardanom mielony, cynamon mielony.
Zastosowanie: do kawy, herbaty, kakao,czekolady, do piernika, do mięs, sosów i innych potraw z kuchni orientalnej. Jest nieodzownym elementem wedyjskiej sztuki kulinarnej. Używamy pod koniec gotowania.
waga: 30g

Cena: 4 zł TUTAJ



Czosnek niedźwiedzi, to dla mnie wielka nowość, nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle istnieje. Zaraz po otrzymaniu przesyłki musiałam go otworzyć i wypróbować i muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu. Lubię go dodawać do ziemniaczków i właściwie do wszystkich słonych dań obiadowych, można nim też posypać kanapki. Może nie przypomina on w 100% tradycyjnego czosnku, ale ma nieco zbliżony, specyficzny aromat.




Pochodzenie: Niemcy
Zastosowanie: do przyprawiania dań mięsnych, do sosów i majonezów, zup ziołowych, sałat i potraw z ziemniaków. Czosnek podwyższa proporcje ,,dobrego" cholesterolu HDL w stosunku do ,,złego" LDL, obniżając poziom trójglicerydów, ochraniając tętnice i serce. Może wpływać na obniżenie ciśnienia krwi, immunoochronnie. Wspomaga metabolizm.
waga: 25g

Cena: 5 zł TUTAJ



Przyprawa Staropolska również stała się ulubienicą w naszym domu, z chęcią dodajemy ją do ziemniaków, duszonek i innych dań z kociołka, ale właściwie można ją stosować do wszystkiego, jest bardzo dobra i ma wspaniały aromat.





Wyprodukowano: Polska
Skład: kozieradka, majeranek, lubczyk, czarnuszka, pieprz turecki, tymianek, oregano, bazylia, susze warzywne, sól.
Zastosowanie: przyprawa do zapiekanek,  pasztetów, mięs, serów, makaronu, ryb, jaj, do ziemniaków, pieczywa, zup i sosów, do potraw z grilla.
Waga: 50g

Cena: 3 zł TUTAJ


Sklep Smak Orientu zachwycił mnie szeroką gamą przypraw jaką oferuje po bardzo przystępnych cenach, o wielu z nich nawet nie miałam pojęcia. Dzięki nim urozmaiciłam i wzbogaciłam smak i aromat codziennych dań. Dziś współpracę z tą firmą mogę podsumować na piątkę, żadna z przypraw mnie nie zawiodła i bardzo chętnie będę sobie je kupować w przyszłości. Z czystym sumieniem polecam tą firmę :).




Udzielam prawa do kopiowania i rozpowszechniania treści recenzji dotyczących produktów marki Evita