czwartek, 30 kwietnia 2015

Suchy szampon do włosów Batiste







Od producenta: Natychmiast odświeża włosy bez użycia wody, absorbując sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając, że włosy są puszyste, jedwabiście miękkie i uniesione u nasady.

Sposób użycia: Mocno wstrząsnąć i rozpylić u nasady włosów z odległości ok. 30 cm. Przez kilkanaście sekund wmasować produkt we włosy, aż do całkowitego zniknięcia neutralizującej sebum skrobi. Rozczesać włosy i ułożyć jak zwykle.


Na stronie Batiste.pl znajdziemy szerszy opis produktu:

  1. Ile trzeba odczekać aż suchy szampon zadziała?Z Batiste nie musimy czekać. Spryskujemy włosy szamponem i od razu wmasowujemy go przez kilkanaście sekund. To wszystko.
  2. Co zrobić jeśli po użyciu suchego szamponu pozostały białe ślady?Zbyt mała odległość podczas aplikacji sprawia, że na włosach, zwłaszcza ciemnych, pojawiają się białe ślady skrobii i trzeba dłużej wmasowywać kosmetyk, żeby zniknęły. Można tego uniknąć albo wybierając wersję dobraną do kolorów włosów (np. Dark w przypadku szatynek), albo aplikując szampon z odległości około 30 cm – wtedy proszek jest na tyle rozproszony, że masaż (podczas którego białe ślady znikają) może być bardzo krótki.
  3. Zachowałam odpowiednią odległość, ale mam całe białe, matowe włosy.
    Powodem jest zbyt duża ilość nałożonego produktu. Wystarczy spryskać włosy u nasady w kilku miejscach, odsuwając poszczególne pasma, lub zastosować szampon Batiste miejscowo np. na grzywkę. Radzimy spryskać tylko kilka pasm przez dwie-trzy sekundy, następnie wmasować produkt, w ten sposób równomiernie go rozprowadzając.
  4. Czy Batiste trzeba wyczesywać z włosów?
    Batiste nie wyczesujemy, wystarczy go tylko przez chwilę wmasować aż włosy będą wyglądać świeżo, a ewentualne białe ślady znikną.
  5. Czy w składzie Batiste jest alkohol? Lub coś, co może wpłynąć na kondycję włosów? Mam je bardzo zniszczone i przerzedzone i boję się jeszcze bardziej je zniszczyć, a kusi mnie, żeby spróbować Tak, Batiste zawiera alkohol, jednak przeciwieństwie do pozostałych suchych szamponów dostępnych na rynku, które sprawdzaliśmy, w składzie Batiste alkohol znajduje się za substancją pochłaniającą sebum (skrobią ryżową), co znaczy, że jest go niezbyt duża ilość. Jeśli użyjemy go prawidłowo, spryskując z odległości około 30 cm większość alkoholu wyparuje zanim dotrze do włosów. Nie odnotowano negatywnego (wysuszającego) wpływu na włosy Batiste, tym bardziej, że stosujemy go zamiast często wysuszających środków myjących i wody, jednak nie możemy niczego w 100% zagwarantować.
    Batiste (zwłaszcza wersja XXL) na pewno za to pomoże poprawić wygląd przerzedzonych włosów, ponieważ optycznie zwiększa objetość fryzury.
  6. Jaka jest wydajność Batiste? Na ile uzyc starcza podrózne opakowanie przy srednio długich włosach (czy długość włosów w ogóle ma znaczenie?)Podróżne opakowanie (50 ml) starcza na mniej więcej 5 użyć. Długość włosów nie ma znaczenia, gdyż Batiste używamy na włosy tuż u nasady. W przypadku stosowania miejscowego (np. na grzywkę) mała buteleczka starcza na odpowiednio dłużej.


Skład: Butane, Isobutane, Oryza Sativa (rice) Starch, Propane, Alcohol Denat., Parfum (fragrance), Coumarin, Distearyldimonium Chloride.




Cena: Szampon kupiłam kiedyś w Biedronce i jak dobrze pamiętam kosztował ok. 10 zł / 200 ml




Kilka słów ode mnie: Szampon kupiłam z czystej ciekawości, bo o szamponach Batiste było głośno w internecie, na wielu blogach można było poczytać pochwały dla tego kosmetyku. Gdy nadarzyła się okazja i szampony pojawiły się w Biedronce postanowiłam wrzucić jeden do koszyka, padło na Batiste Fresh. Opakowanie produktu to puszka zamykana plastikową zatyczką, aplikator w sprayu podobny jak przy lakierach do włosów czy dezodorantach. Zapach kosmetyku jest bardzo przyjemny, morski, kojarzy się z morską bryzą, świeżością, wyczuwam w nim trochę słodkiej i kwiatowej nuty. Przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Szampon ma postać hmm... płynną/piankową z białym proszkiem, zaraz po spryskaniu włosów są one białe i produkt należy wcierać by ten proszek znikł. No u mnie różnie to wyglądało, mam ciemne włosy i jakieś tam lekkie ślady pozostawały na włosach, być może też nieumiejętnie go używałam. W każdym bądź razie nie było to aż tak rażące, żebym nie mogła wyjść z domu :). Jeśli chodzi o właściwości, produkt rzeczywiście odświeża włosy, włosy tłuste u nasady stają się bardziej puszyste i podniesione, ale też matowe i bez porównania z normalnym myciem zwykłym szamponem. Produkt ten jest dobrym rozwiązaniem w nagłych sytuacjach, gdy szybko musimy gdzieś wyjść i potrzebujemy szybkiego odświeżenia włosów, nie stosowałabym go absolutnie jako zamiennika zwykłych szamponów i tradycyjnego mycia. 


sobota, 25 kwietnia 2015

Paletka cieni Sleek "Garden of Eden"












Opis produktu: 
Sleek Garden Of Eden zawiera 12 kolorów, dzięki którym podkreślisz swój wygląd. Cienie są trwałe, aksamitne, posiadają miękką konsystencję i długo utrzymują się na powiekach. Niektóre cienie są matowe, inne perłowe, co pozwala na stworzenie własnych, nawet najbardziej wymyślnych kombinacji kolorystycznych. Do zestawu dołączony jest dwustronny aplikator do nakładania cieni oraz duże, wygodne lusterko.
Nazwy kolorów:
Gates of Eden (perłowy), Eve's Kiss (perłowy), Paradise on Earth (perłowy), Python (perłowy), Forbidden (perłowy), Flora  (matowy), Entwined (matowy),Adam's Apple (matowy), Fig (perłowy), Evergreen  (perłowy), Fauna (perłowy), Tree of Life (matowy)



Cena: Paletkę kupiłam w drogerii E-zebra w cenie ok. 38 zł


Kilka słów ode mnie: Paletka ta zauroczyła mnie odkąd ją ujrzałam pierwszy raz w internecie, rzadko mi się zdarza, żeby jakiś kosmetyk aż tak mnie zachwycił i gdy tylko ją zobaczyłam to już wiedziałam, że po prostu muszę ją mieć :). Paletka przyjechała do mnie zapakowana w efektowny kartonik, na którym znajduje się opis produktu po angielsku. Po wyjęciu z kartonika naszym oczom ukazuje się czarna, otwierana kasetka, a w niej lusterko, 12 cieni i długa pacynka. Cienie w większości są połyskujące, perłowo-satynowe, mamy też 3 maty i 2 maty z połyskującymi, złotymi drobinkami, ich konsystencja jest raczej miękka, cienie dobrze się nabiera. Najchętniej sięgam po te perłowe odcienie, od zawsze takie bardziej mnie zachwycały niż matowe. Cienie bardzo dobrze się ze sobą łączą, dzięki temu można tworzyć na powiekach prawdziwe arcydzieło. Mają dobrą pigmentację, nie osypują się, nie rolują, nie zbierają się w załamaniach powiek, fajnie się rozcierają, utrzymują się na powiece cały dzień. Jak dla mnie są genialne, nie znalazłam w nich żadnej wady, no może poza jedną drobną, że kasetka się u mnie trochę ciężko otwiera, ale to taki mały minusik :). Jeśli chodzi o same kolorki to oczywiście tutaj jest to kwestia gustu, a w mój gust trafiają idealnie. Nie ma koloru, który by mi się nie spodobał, brązy, zielenie, lekko wrzosowe odcienie, można z nich tworzyć zarówno lekkie, codzienne makijaże, jak i mocne, nawet ekstrawaganckie powiedziałabym. Wcześniej nie miałam okazji korzystać z żadnej paletki Sleeka, ale po wypróbowaniu tej paletki przekonałam się do tej firmy i chętnie wypróbuję też inne paletki. 


wtorek, 21 kwietnia 2015

Mydło miodowe "Miodostan" od mydlarni Sztuka Mydła








Opis produktu: W mydle Miodostan odnajdziecie same dobroci: miód, który wygładza i utrzymuje wilgoć skóry, bogate w witaminy i minerały mleko kokosowe oraz natłuszczające i regenerujące masło kakaowe. Mydło tworzy kremową, delikatnie oczyszczającą pianę. Pachnie miodem - subtelnie i słodko wprowadzając w iście błogi stan.
  • Masło kakaowe - natłuszcza i ochrania skórę. To naturalny emolient.
  • Olej ze słodkich migdałów - lekki, dobrze wchłanialny, wygładza i nawilża.
  • Miód - wygładza i zmiękcza skórę. Utrzymuje wilgoć i łagodzi podrażnienia. 
  • Mleko kokosowe - koi, poprawia elastyczność i nawilża, polecane dla skóry suchej i odwodnionej.



Skład:






Cena: Duże mydło 100 g - 13 zł
          Małe mydło 50 g  - 7 zł 




Kilka słów ode mnie:  Mydełko w kolorze miodowym opakowane jest przezroczystą folią, na której znajduje się naklejka z opisem produktu i oryginalnym obrazkiem. Podobnie jak to było przy Lawendziaku, każde z mydełek ma oryginalną szatę graficzną. Zapach mydełka jest lekko słodkawy, naturalny, delikatny, nie drażniący. Jeśli chodzi o właściwości, kosmetyk bardzo dobrze się pieni, tworząc lekką, kremową pianę i doskonale oczyszcza skórę, po spłukaniu skóra aż skrzypi z czystości :). Produkt oprócz swych właściwości myjących, posiada również właściwości pielęgnacyjne. Nie od dziś wiadomo o dobroczynnych właściwościach miodu, ma on działanie regeneracyjne, nawilżające i wygładzające, a nasze mydełko oprócz miodu, ma w swoim składzie masło kakaowe, olej ze słodkich migdałów oraz mleko kokosowe. Te składniki sprawiają, że kosmetyk delikatnie nawilża i wygładza skórę. Można powiedzieć, że jest to produkt 2w1 :). Szczególną uwagę należy zwrócić na to, iż mydełko zarówno to, jak i pozostałe mydła od mydlarni Sztuka Mydła są tworzone ręcznie ze 100% naturalnych surowców! Nie zawierają konserwantów i parabenów, przez co są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry. 
Podsumowując, mydełko bardzo dobrze się spisuje, dobrze myje i pielęgnuje, jestem z niego bardzo zadowolona i chętnie kupię i wypróbuję też inne mydełka z tej mydlarni. Gorąco polecam :).




Facebook


sobota, 18 kwietnia 2015

Caviar Micellar Water - płyn micelarny z ekstraktem z kawioru marki MedBeauty







Opis produktu: Delikatny  płyn do skutecznego oczyszczania i demakijażu. Nie podrażnia  i nie narusza bariery ochronnej skóry. Oparty jest na technologii micelarnej. Micele to stabilne cząsteczki o kulistym kształcie zawieszone w roztworze wodnym. Cząsteczki zewnętrzne tworzące micele mają własności hydrofilowe (przyciągają wodę), natomiast cząsteczki tworzące wnętrze miceli są hydrofobowe (odpychają wodę, ale dobrze łączą się z tłuszczami).
Dzięki tym właściwościom płyn micelarny bardzo dobrze usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia. Do wnętrza miceli zbiera tłuste zanieczyszczenia np. łój, tusz wodoodporny  i jednocześnie rozpuszcza w roztworze wodnym pozostały brud. Płyn micelarny medbeauty to nie tylko znakomite oczyszczenie, ale również  dzięki zawartości dodatkowych składników: ekstraktu z kawioru, pantenolu, Colhibin , kwasu hialuronowego to wspaniała pielęgnacja skóry.



Przeznaczenie: Do demakijażu każdego rodzaju skóry i okolic oczu bez użycia wody; polecany również dla skóry wrażliwej.



Skład:
  • Ekstrakt z kawioru - rewitalizuje, ujędrnia, odmładza skórę.
  • Panthenol - działa silnie przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację, nawilża, zmiękcza naskórek, redukuje zaczerwienienia, wzmacnia barierę lipidową naskórka.
  • Colhibin - to surowiec roślinny otrzymywany z ziaren ryżu (starannie wyizolowana frakcja z naturalnych ryżowych peptydów). Pomaga utrzymać naturalne nawilżenie skóry, chroni skórę przed uszkodzeniami spowodowanymi przez promienie UV, pomaga opóźnić przedwczesne starzenie się skóry. Chroni kolagen przed degradacją; jest inhibitorem (powoduje blokowanie, zatrzymanie lub spowolnienie procesu) kolagenozy.
  • Kwas hialuronowy - tworzy powłokę ochronną na skórze, przyspiesza regenerację skóry, wypełnia zmarszczki, poprawia nawilżenie, zwiększa elastyczność skóry, działa przeciwzapalnie.
  • Oczyszczające micele



Korzyści:
  • Oczyszcza skórę
  • Usuwa makijaż, brud, kurz, nadmiar sebum
  • Usuwa makijaż okolic oczu (nawet kosmetyki wodoodporne)
  • Łagodzi podrażnienia
  • Nie narusza warstwy hydrolipidowej
  • Nie wymaga pocierania i spłukiwania (idealny dla osób, które ze względu na mocno wrażliwą skórę lub problemową cerę unikają stosowania „miejskiej”, kranowej wody w pielęgnacji)
  • BEZ PARABENÓW



Propozycja stosowania w profesjonalnych zabiegach kosmetycznych:
  • Stosować w etapie demakijażu przed każdym profesjonalnym zabiegiem



Sposób użycia:
Stosować do oczyszczania skóry twarzy, szyi, dekoltu i okolic oczu. Nasączyć  płatek kosmetyczny płynem micelarnym i wykonać demakijaż. Produkt nie wymaga spłukiwania. Chronić przed światłem i ciepłem.



INCI:
Aqua, Glycerin, Polysorbate 20, Panthenol, Diazolidynyl Urea, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Hydrolyzed Rice Protein, Phenoxyethanol, Caviar Extract, Sodium Hyaluronate, Parfum, Alpha-Hexycinnamaldehyde, Di-Citronellol, D-Limonene, Linalool, Ci 16185.



Cena: ok. 30 zł / 250 ml do kupienia w sklepie producenta Image Centrum



Kilka słów ode mnie: Produkt znajduje się w przezroczystej buteleczce z grubego plastiku, wygląda ona prosto i zarazem bardzo estetycznie, plastik jest błyszczący i przypomina szkło. Buteleczka ma pompkę, którą w razie potrzeby można odkręcić. Zaletą pompki jest to, że można ją zablokować, dzięki czemu płyn nie wyleje się przez przypadkowe naciśnięcie. Wydobywanie kosmetyku nie sprawia żadnych trudności, pompka nie zacina się, wystarczy jedno lub dwa naciśnięcia, by odpowiednia ilość płynu pojawiła się na waciku. Konsystencja przypomina lekko różową wodę, jest typowa dla płynów micelarnych mi znanych. Zapach bardzo intensywny i przyjemny, chyba kwiatowo-owocowy, troszkę kojarzy mi się z perfumami :).
Jeśli chodzi o właściwości, płyn dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu i zanieczyszczeń, nie używam kosmetyków wodoodpornych, więc nie wypowiem się jak działa w ich przypadku. Kosmetyk jest delikatny dla skóry, nie podrażnia jej, nie powoduje pieczenia, wysuszania skóry. Przeciwnie, po zastosowaniu płynu widzę, że skóra jest delikatnie nawilżona, zmiękczona, wręcz aksamitna w dotyku. Kosmetyk dobrze sprawdza się również przy demakijażu oczu, nie podrażnia ich ( przynajmniej u mnie ). Uważam, że płyn ten spokojnie mogą używać osoby z wrażliwą cerą, jest to bardzo przyjemny i nieszkodliwy kosmetyk, który nie tylko oczyszcza, ale i pielęgnuje skórę i  łagodzi podrażnienia. Jeśli chodzi o wydajność, taka butla starcza na długo i cena nie jest wygórowana, a z tego co widzę na stronie Med Beauty, wprowadzono jeszcze większą butlę o pojemności 500 ml. 
Podsumowując, jestem zadowolona z tego kosmetyku, nie doszukałam się w nim żadnych minusów i myślę, że warto go polecić.





poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Mydło lawendowe "Lawendziak" z mydlarni Sztuka Mydła


Dziś wpis miły i pachnący, a to z sprawą mydlarni Sztuka Mydła, z którą miałam przyjemność nawiązać współpracę blogową. W mydlarni tej znajdziemy ręcznie robione mydełka wytwarzane z najlepszych surowców naturalnych. Mydełka nie zawierają parabenów i konserwantów i są 100% naturalne!

W efektownym pudełeczku, na którym wydrukowane było logo mydlarni ( co oczywiście przykuło moją uwagę :) ) znalazłam dwa mydełka, które wcześniej miałam możliwość sobie wybrać, był to Lawendziak i Miodostan. Tak prezentowała się paczuszka:








a dziś chciałabym przybliżyć Wam nieco pięknie pachnącego Lawendziaka :)


Mydło lawendowe "Lawendziak"







Opis produktu:
Mydło Lawendziak to doborowe połączenie składników odpowiednich dla skóry suchej, wrażliwej i zniszczonej. Olej awokado, oliwa z oliwek i masło shea dbają o kondycję i pielęgnują skórę. Całość dopełniona ciepłym, radosnym zapachem lawendy i cytryny, który przeniesie Ciebie prosto w południowe rejony Francji do samej Prowansji - centrum lawendowej krainy.
  • Oliwa z oliwek - pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry, jest bogata w naturalne przeciwutleniacze.
  • Olej awokado - ma właściwości kojące i zmiękczające, pielęgnuje skórę wrażliwą.
  • Masło shea - odżywia i regeneruje skórę suchą, poprawia jej elastyczność i wygładza.
  • Olejek eteryczny lawendowy - pomocny w leczeniu stanów zapalnych skóry i trądziku. Poprawia ogólny wygląd skóry. 


Skład:



Cena:
 Małe mydło 7 zł / 50 g
 Duże mydło 13 zł / 100 g, do kupienia TUTAJ


Kilka słów ode mnie: Mydełko zapakowane jest w przezroczystą folię, na której znajduje się nalepka z informacjami. Już sam wygląd mydełka przyciąga uwagę, ciekawa szata graficzna, oryginalna nazwa, widać, że każdy szczegół jest tu przemyślany, nawet czcionka z nazwą nadaje oryginalności temu produktowi :).
Po rozpakowaniu, naszym oczom ukazuje się kostka o kremowej barwie z jednej strony oklejona jakimś suszem/ziarenkami.
Zapach mydełka czuć już na odległość, jest on bardzo przyjemny, cytrynowo-lawendowy, jak jest zawarte w opisie, zanosi nas w ciepłe rejony Prowansji. Zapach ten zdecydowanie działa relaksująco i odprężająco.
Jeśli chodzi o właściwości to zazwyczaj nie mam jakichś szczególnych wymagań jeśli chodzi o mydła, zależy mi na tym żeby dobrze oczyszczało i nie podrażniało. Jednak w tym przypadku nie da się nie zauważyć jak wspaniale to mydełko wpływa na skórę, efekt po umyciu jest dla mnie zaskakujący. Skóra jest nawilżona, wygładzona, delikatna i miła w dotyku, jak po zastosowaniu jakiegoś balsamu. Zazwyczaj po użyciu mydeł naturalnych byłam zadowolona z właściwości, ale pierwszy raz spotykam się z mydłem, które aż tak potrafi pielęgnować skórę. Moje ręce, które normalnie są szorstkie i wysuszone, po umyciu tym mydełkiem stają się wygładzone jak po użyciu lekkiego kremu. Zapewne jest to spowodowane dodatkiem olejków i oliwy z oliwek. Osoby, które mają suchą skórę na pewno będą z niego zadowolone. 
Oczywiście poza nawilżaniem i wygładzaniem skóry, mydełko bardzo dobrze spełnia swoją rolę mydła, dobrze się pieni i oczyszcza skórę. 
Podsumowując, produkt bardzo fajny i wart uwagi, dobrze oczyszcza i pielęgnuje skórę, zalecany do skóry suchej i wrażliwej. Ciekawa jestem jak sprawdzają się inne mydełka dostępne w sklepie :). 



Facebook

sobota, 11 kwietnia 2015

Maska algowa z bananem, odżywczo-regenerująca, marki MedBeauty


Dziś o produkcie, którego używanie sprawiło mi samą przyjemność, ale zanim przejdę do opisu produktu, chciałam napisać co nieco o producencie tegoż produktu i zaprezentować pięknie zapakowaną przesyłkę, jaką otrzymałam od Centrum Dystrybucji Image, które wprowadziło na rynek markę preparatów pielęgnacyjnych MedBeauty.


Kilka słów o firmie: 
"W odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku kosmetologicznego Centrum Dystrybucji Image postanowiło wprowadzić na rynek markę preparatów pielęgnacyjnych Medbeauty ©. Misją firmy jest przede wszystkim produkcja wysoko jakościowych i bezpiecznych preparatów do pielęgnacji twarzy i ciała  z wykorzystaniem najnowszej wiedzy kosmetologicznej.
Centrum Dystrybucji Image swoją pozycję na rynku zawdzięcza przede wszystkim wysokiej wiedzy, starannemu przygotowaniu pracowników oraz ciągłemu monitorowaniu rynku na każdym etapie wdrażania i realizacji nowego projektu. Wszystkie preparaty tworzone są w oparciu o najnowszą wiedzę kosmetologiczną w dziedzinie biotechnologii i medycyny. Do produkcji preparatów używa się sprawdzonych naukowo składników, które są dokładnie analizowane pod kątem skuteczności.
Receptury preparatów przygotowywane są we współpracy z wybitnym gronem lekarzy dermatologów oraz kosmetologów. Na chwilę obecną firma zatrudnia lekarzy, kosmetologów, specjalistów do spraw sprzedaży, szkoleniowców oraz pracowników  biurowych.
Łącznie jest to grono 28 osób rzetelnie poświęcających się swojej pracy.
Tworzymy firmę znaną i cenioną na polskim rynku, która postrzegana jest, jako solidny i rzetelny partner w biznesie.  Świadczy o tym przede wszystkim długa lista zadowolonych odbiorców.

Nasze produkty:
  • Stworzone zostały w celu skutecznego i bezpiecznego leczenia różnych problemów skórnych,
  • Oferowane są przede wszystkim profesjonalnemu rynkowi kosmetologicznemu,
  • Wszystkie preparaty marki Medbeauty© w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa stworzone zostały spełniając standardy GMP ( Prawidłowa Praktyka Produkcji),
  • Do tworzenia produktów używa się wyłącznie substancji dopuszczonych na rynek farmaceutyczny i kosmetyczny
  • Wszystkie nasze preparaty przechodzą test na tolerancję, a część z nich kontrolę dermatologiczną,
  • Skuteczność preparatów jest zawsze dokładnie analizowana,
  • Preparaty produkowane są za pomocą najwyższej technologii, które wprowadzone na rynek profesjonalny zapewnią efektywne rozwiązanie dla pielęgnacji skóry twarzy i ciała" 



W ramach współpracy blogowej otrzymałam od firmy 2 bananowe maski oraz płyn micelarny z ekstraktem z kawioru, który opiszę niebawem. Całość zapakowana była w efektowne pudełko wypełnione różowym "siankiem", co wspaniale się prezentuje. Jestem osobą, która zwraca uwagę na takie rzeczy jak opakowanie, więc koniecznie muszę pokazać najpierw jak wyglądała przesyłka:








A teraz słów kilka o maskach :)

Algoplast Banana Mask

Maska algowa z bananem, odżywczo-regenerująca 










Opis:
Maska algowa odżywczo – regenerująca zawiera w swoim składzie ekstrakt z banana, który bogaty jest w znaczne ilości cukrów (glukoza, fruktoza), składników mineralnych (mangan, magnez, żelazo, siarka, fosfor, potas), wit. z grupy B, wit. A, E, C, PP. Ekstrakt z banana doskonale wspomaga odnowę komórkową, rewitalizuje i regeneruje skórę. Posiada działanie antyoksydacyjne, natłuszczające, odżywcze, przyspieszające gojenie, zmiękczając, mineralizujące i witaminizujące.


Przeznaczenie: dla wszystkich typów cery; szczególnie dla skóry suchej, wrażliwej.


Skład:
  • Ekstrakt z owoców banana – bogaty w cukry, składniki mineralne, witaminy, dzięki którym nawilża, odżywia, uelastycznia, regeneruje skórę. 
  • Alginat - otrzymywany z alg morskich (głównie alg brązowych), posiada właściwości nawilżające i ochronne. 
  • Glukoza – cukier prosty, wykazuje działanie nawilżające.


Korzyści:
  • Odżywienie i regeneracja
  • Zmniejszenie podrażnień i szorstkości skóry 
  • Rewitalizacja skóry
  • Spowolnienie procesów starzenia


Propozycja stosowania w profesjonalnych zabiegach kosmetycznych:
  • po mikrodermabrazji 
  • oxybrazji 
  • pilingu kawitacyjnym 
  • pilingu chemicznym 
  • oczyszczaniu skóry 
  • thermaliftingu RF 
  • mezoterapii bezigłowej 
  • mezoterapii mikroigłowej 
  • jonoforezie
  • sonoforezie
  • przy zabiegu pielęgnacyjnym


Sposób użycia:
Wlać 50 ml wody o temperaturze 20oC do 15 - 30 g (około 50 ml) proszku, mieszając energicznie, aż do uzyskania jednolitej masy (około 1 min.). Następnie nałożyć na całą twarz - łącznie z powiekami i ustami, pozostawiając wolne otwory nosowe. Po upływie 15-20 min. zdjąć maską w całości. Zaaplikować odpowiedni tonik i krem pielęgnacyjny.


INCI:
Talc, Glucose, Algin, Calcium Sulfate Hydrate, Maltodextrin, Tetrasodium Pyrophosphate, Musa Sapientum (Banana) Fruit Extract, Magnesium Oxide, Cl 77492 (Iron Oxides), Parfum (Fragrance).



Cena: ok. 10 zł/30g ( 83 ml ) w internetowym sklepie producenta Image Centrum TUTAJ



Kilka słów ode mnie: Maska znajduje się w foliowej torebce, na której jest szczegółowy opis. Torebka ma specjalne zamykanie, co jest bardzo wygodne, bo nie trzeba do tego używać spinaczy i obawiać się, że produkt się wysypie czy zepsuje :). 
Po otwarciu torebki, pierwsze na co zwróciłam uwagę to cudowny, bananowy zapach. Jak dla mnie ten zapach jest tak wspaniały, że mogłabym tą maskę wąchać cały dzień, a nawet miałam ochotę ją zjeść :).
 Konsystencja kosmetyku, to drobny proszek o waniliowym kolorze, który po wymieszaniu z wodą ma kremowo-jogurtową konsystencję i po chwili zaczyna tężeć, tworząc plastyczną, nieco galaretowatą powłokę. W związku z tym, maskę należy nałożyć na twarz od razu po wymieszaniu. 
Maska nie sprawia żadnych problemów przy nakładaniu, a dzięki temu że tworzy powłokę nie trzeba obawiać się że spłynie/spadnie z twarzy, nie trzeba z nią leżeć i czekać, aż upłynie odpowiednia ilość czasu, jest bardzo wygodna w użyciu. 
Taka maseczka według mnie spokojnie wystarczy na 2 użycia, chyba, że komuś zależy na nałożeniu bardzo grubej warstwy. 
Jeśli chodzi o właściwości, produkt zmiękcza, wygładza i odżywia skórę, po zmyciu maseczki skóra jest promienista i miła w dotyku.
Podsumowując, produkt jak dla mnie bardzo przyjemny, dzięki swojemu zapachowi relaksuje i wpływa pozytywnie na samopoczucie, po zdjęciu maseczki twarz wygląda ładniej i zdrowiej, polecam wypróbować :).  










poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Kosmos, Aloha i Lewy Sierpowy, czyli wegańskie batony marki Zmiany Zmiany


Czy batony mogą być jednocześnie smaczne, słodkie, zdrowe i bez cukru?

Jak się okazuje tak, a wszystko dzięki firmie Zmiany Zmiany, produkującej wegańskie batoniki składające się w 100% z naturalnych składników. 
Batony te nie zawierają zbędnych dodatków, polepszaczy, cukru, słodzików, syropów, utwardzonego tłuszczu ani środków przedłużających okres przydatności do spożycia.









Kilka słów o firmie: 
Zmiany na lepsze. Właśnie to nas napędza, więc zamiast narzekać, że nikt w Polsce nie robi zdrowych i smacznych batonów… postanowiliśmy to zmienić! Bazując tylko na naturalnych składnikach, opracowaliśmy wyjątkowe batony, za pomocą których chcemy się z Wami podzielić naszym apetytem na zmiany.

Aloha, Kosmos i Lewy Sierpowy są inspirowane wyprawami w góry, rozmowami do wczesnego rana, wyjazdami na koncerty, niespodziewanymi spotkaniami, podróżami w cztery strony świata oraz spacerami na odległych plażach i w pobliskich parkach.

Imponują nam firmy i organizacje z zasadami. Działające dla dobra lokalnych społeczności lub na rzecz ochrony przyrody i skutecznie promujące zmiany na lepsze. Dlatego 1% naszego zysku przekazujemy Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.
- Ekipa Zmiany Zmiany



Aloha 




Opis produktu: Aloha - Baton lepszy niż bilet na Hawaje.
Opracowaliśmy ten wyjątkowy smak z myślą o wszystkich, którzy (tak jak my!) mają świra na punkcie kokosów. 
Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, płatki kokosowe, nierafinowany olej kokosowy.




Kosmos



Opis produktu: Kosmos - Kosmiczny smak.
Ten naturalnie czekoladowy baton skutecznie udowadnia, że bogactwo smaków natury jest nie do przebicia.
Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, kakao.




Lewy Sierpowy 



Opis produktu: Lewy Sierpowy - Naturalna dawka mocy.
Jeśli dzień chce Cię posłać na deski... zrewanżuj się Lewym Sierpowym! Sekretny składnik: jagody goji.
Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, jagody goji.




Cena: ok. 7 zł / baton ok. 69 g  (listę sklepów, w których możecie je kupić znajdziecie TUTAJ )




Kilka słów ode mnie: Pierwsze na co zwróciłam uwagę po otrzymaniu przesyłki, to opakowanie produktów. Widać, że właściciele przywiązują wagę do szczegółów, batoniki zapakowane są w szary papier o ciekawej szacie graficznej, mają bardzo nietypowy, przyciągający uwagę design. 
Dodatkowo w pudełeczku umieszczona była wizytówka i kawałek tekturki z napisami "Pozdrawiamy", a na drugiej stronie "Smacznego". Bardzo to miłe i już po otwarciu wzbudza uśmiech na twarzy :). Cała ta zewnętrzna oprawa kojarzy mi się naturą, ekologią, produktami i stylem eko. Po otwarciu papierka, naszym oczom ukazuje się prostokąt o zbitej, ale miękkiej konsystencji, karmelowej lub czekoladowej barwie i zapachu typowym dla suszonych owoców. Uwielbiam suszone owoce, więc już sam zapach batoników budzi u mnie miłe skojarzenia. Jednak to co najważniejsze to smak, który jest słodki mimo iż produkty nie zawierają cukru. Batoniki te bardzo dobrze zastępują tradycyjne, czekoladowe słodycze, a przy tym są zdrowe i nie tuczą :). Jest to idealne rozwiązanie dla osób będących na diecie, tych którzy słodyczy jeść nie chcą i nie mogą, dla wszystkich dbających o sylwetkę i zajadających się wegańskimi specjałami. 
Zaletą produktów są nie tylko zdrowe i naturalne składniki, wysoka jakość, ale przede wszystkim energia jaką nam dają. Batony mogą stanowić świetną przekąskę w pracy, w szkole, kiedy nie mamy czasu na przyrządzanie innych, bardziej czasochłonnych dań, ponieważ są one bardzo sycące. 
Ciekawostką jest, że data przydatności do spożycia wynosi tylko 1 miesiąc, co oznacza, że producent nie ściemnia i faktycznie nie dodaje do produktów żadnych środków przedłużających okres przydatności do spożycia. 
Podsumowując, produkty te to nowość na rynku, mają oryginalne nazwy, nietypowy wygląd, a przede wszystkim zachęcają do zmiany swojego życia na lepsze, zdrowsze i bardziej naturalne! :) 





Facebook