poniedziałek, 15 czerwca 2015

Grillowanie z Kociołkiem Smaków

Pogoda przez weekend dopisała, u nas było upalnie, temperatura ponad 30 stopni, więc trzeba było zrobić grilla i przy okazji wypróbować jakąś przyprawę z Kociołka Smaków. Ostatnio zasmakowały nam szaszłyki i często je przyrządzamy, więc i tym razem postanowiliśmy je zrobić, a do tego kiełbaski :). Na pierwszy ogień poszła oczywiście przyprawa do grilla i szaszłyków, bo najbardziej się nadawała na tą okazję :).







Do wykonania swoich szaszłyków użyłam fileta z kurczaka, boczku, papryki, pieczarek i cebuli, czyli chyba tradycyjnie, choć niektórzy zamiast fileta dają kiełbaskę, ale to już zależy co kto lubi :).




Szaszłyki gotowe, więc zaczynamy grilla! 






W taki upał nie mogło się obyć bez zimnego piwka :)




w doborowym towarzystwie futrzaków :)



ten futrzak jak zwykle musiał się wytarzać w trawie




Voila! Szaszłyki gotowe! Uwierzcie mi były pyszne :)





A teraz słów kilka o przyprawie. 

Opis produktu:
Przyprawa do grilla - to znakomicie skomponowana mieszanka przypraw. Wyszukany smak i aromat przyprawy doskonale wzbogaca dania mięsne przygotowane na ruszcie lub patelni. Dzięki przyprawie do grilla, czas spędzony na wspólnym biesiadowaniu będzie wyjątkowy, nie tylko ze względu na doborowe towarzystwo, ale także na wyborny smak i aromat przygotowanych potraw. Przyprawa do grilla stosowana jest do wszystkich rodzajów mięs, ryb, a nawet warzyw z grilla. Polecana jest do polędwiczek wieprzowych, szynki, cielęciny, drobiu, łososia i wielu innych. Z jej pomocą możemy także przygotować fantazyjne szaszłyki z dodatkiem warzyw, a nawet owoców. Świetnie sprawdza się też do przyprawiania potraw przyrządzanych w piekarniku lub na patelni.


Skład: papryka słodka, papryka ostra, pieprz czarny, cebula, kolendra, gorczyca, jałowiec, ziele angielskie, bazylia, majeranek, sól, cukier, kwasek cytrynowy.
   

Cena: 1,30 zł/ 50 g do kupienia w sklepie Kociołek Smaków TUTAJ


Kilka słów ode mnie:
Przyprawa do grilla i szaszłyków zapakowana jest w przezroczystą, foliową torebeczkę o pojemności 50g. Dodatkowo przypięta jest do niej tekturowa kartka ze szczegółowym opisem produktu, jak widać na pierwszych zdjęciach. 
Podoba mi się w tej przyprawie, że jest bardzo drobno zmielona, dzięki temu proszek rozprowadza się dokładnie po całym mięsku. 
Aromat bardzo mocny i przyjemny, trochę słodkawy, dobrze wyczuwalny jest jałowiec, trochę kojarzy mi się z przyprawami arabskimi, ale nie jest tak mocno pikantna. 
Potrawy z tą przyprawą może jeść osoba o delikatnym, wrażliwym podniebieniu, nie powoduje ona palenia po gardle i języku, oraz konieczności przepijania posiłku szklanką zimnej wody :D. Mięskiem zajadał się mój syn, który oczywiście ostrego jedzonka by nie przełknął, co świadczy o tym że przyprawa jest naprawdę subtelna dla naszych kubków smakowych. 
Przy opisie należy też zwrócić uwagę na to, że przyprawa nie zawiera konserwantów i glutaminianu sodu, a jej cena jest bardzo korzystna. Chętnie będę po nią sięgać przy następnych grillach :).


A Wy macie jakieś swoje ulubione przyprawy na grilla?





Facebook

25 komentarzy:

  1. Cena niewysoka, więc chętnie bym wypróbowała ;) Dla mnie przyprawy to podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że w przyprawie jest cukier ale i tak jest naprawdę fajna, ciekawe połączenie wszystkich przypraw. :-) Świetnie wyglądają Twoje szaszłyki, zazdroszczę takiego grilla. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo smacznie :) jakie fajne zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. apetycznie, w tym roku jeszcze nie grilowałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też... poproszę jednego :)

      Usuń
    2. Ok, przy następnym grillu dam Wam znać ;)

      Usuń
  6. Ale masz super grilla :) Szaszłyki uwielbiam :) a przyprawy prawdę mówiąc nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. smaka narobilas i do tego polskie piwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, piwo z moich okolic, picie innego to byłby grzech :P

      Usuń
  8. Takie szaszłyki to i ja bym zjadła :P. U mnie najczęściej narzeczony robi marynaty i mieszanki przypraw na grilla :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mi narobiłaś smaka :(
    Zapraszam na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wprawdzie wolę wegetariańskie klimaty, ale moi domownicy byliby zachwyceni:) A futrzaki urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ummm szaszłyki <3 Wyglądają przeapetycznie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ narobiłaś mi smaka na takiego szaszłyczka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzy mi się taka kiełbaska z grilla dobrze przyprawiona, ojojoj ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają apetycznie :D i mam nadzieję że tak samo smakowały :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój pupil to wodołaz? szaszłyka to i ja bym zjadła, uwielbiam przyprawy, od nich tak wiele zależy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej mama była rasowym wodołazem, to jest wodołazo-kundelek :), ale tak samo uwielbia pływać jak wszystkie wodołazy

      Usuń
  16. Kociak i piechuuuu <3 A do ryby bym dodała tez :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za szaszłykami z grilla. Dla mnie to zasusz.
    Mój narzeczony zazwyczaj doprawia mięsko więc chyba najlepszą przyprawą jest hmmm miłość;D hihihih

    OdpowiedzUsuń
  18. ale smakowitości <3 a z takim kociołkiem to sama przyjemność ^^ jakie masz zajedwabiste ,,futrzaki" :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Na szaszłyki to ja mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń