poniedziałek, 20 lipca 2015

Lakiery do paznokci miniMAX marki Eveline Cosmetics











Opis produktu: Nigdy nie mamy dość klasyki.
Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu. Szeroka paleta szybkoschnących kolorów dostępna jest w linii lakierów do paznokci MiniMAX quick dry & long lasting.



Cena: 5.99 zł / 5 ml, zarówno te jak i wiele innych kolorów można kupić w sklepie
 Eveline Cosmetics >>TUTAJ<<



Kilka słów ode mnie: Lakiery znajdują się w prostych szkalnych buteleczkach 
o pojemności 5 ml. Wcześniej miałam już okazję stosować lakiery miniMAX, ale miały one wówczas podłużny, wąski pędzelek, który został zmieniony na szerszy i bardziej płaski. Na początku obawiałam się czy pędzelek nie będzie za szeroki, ale obawy były niepotrzebne, pędzelek bardzo dobrze rozprowadza lakier na paznokciach, jest bardzo wygodny w użyciu. 
Kolory widoczne na zdjęciach mają numerki 60 i 64. Numerek 60 to żółty, słoneczny odcień z malutkimi, rozświetlającymi drobinkami, które ładnie mienią się w słońcu. Numer 64 to jasny błękit przypominający niebo, według mnie jest cudowny :). Lakiery mają kolory kojarzące mi się z latem, wakacjami, idealne na tą porę roku :). 
Jeśli chodzi o malowanie, lakiery nie smużą, nie bąbelkują, dobrze rozprowadzają się na paznokciach, ich konsystencja jest średnio gęsta, trochę lejąca, ale jak dla mnie odpowiednia. Do idealnego krycia potrzebne są dwie warstwy. Lakiery utrzymują się na poznokciach ok. 3 dni. 
Podsumowując, lakiery te są całkiem fajne i niedrogie, przekonałam się do nich już dawno temu i lubię je stosować. Na stronie firmy mamy szeroki wybór pięknych kolorów, więc każda kobieta znajdzie tam lakier dla siebie. Polecam :). 






Facebook


31 komentarzy:

  1. Aż dziwnie, wszędzie czytam pozytywne opinie a mój lakier robi takie smugi że nie da się nim malować ;/ może mam jakiś felerny egzemplarz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to jest zależne od koloru, choć ja z tej serii miałam już i jasne i ciemne kolory i nic takiego się nie działo.

      Usuń
  2. Śliczne masz te kolorki takie letnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze nie miałam lakierów z eveline, ale aktualnie zrobiłam sobie zakaz kupowania nowych :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś jeden lakier z tej serii i dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię mini maxy Eveline:) chociaż nie które mają gorsze krycie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena zachęcająca,opakowanie bardzo ładne,muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebieski nam się najbardziej spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolorowe pazurki w wakacje rządzą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię lakiery z tej serii :) śliczne kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odcień chabrowy jest przecudny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię te lakiery mam dwa i spisują się naprawdę bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze lakierów Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne, zwłaszcza niebieski. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niebieski zdecydowanie przypadł mi do gustu. Piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niebieski bardzo mi się spodobał. Uwielbiam takie odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach niebieski zdecydowanie przewodzi :D Miałam jakiś kolor, ale krótko mi się trzymał :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam też ten zestaw, testuję trwałość już piąty dzień :) Póki co jestem zadowolona! :))
    W ogóle lubię lakiery Eveline z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię tą serię lakierów eveline, mam kilka buteleczek. ładne pastelowe kolory

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne kolorki, całkiem fajnie się razem prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. cena bardzo atrakcyjna, ale lakier słabiutki. Trzeba pomalować co najmniej 2 razy, żeby było co widać. Małe opakowanie starcza na krotko. Plusem jest trwałość lakieru. Nawet po pobycie w basenie trzyma się bez większych problemów.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń