czwartek, 16 lipca 2015

Przyspieszacz opalania z ekstraktem z orzecha włoskiego marki Soraya








Opis produktu: Express Bronze 3w1 to innowacyjny preparat, zawierający składniki przyspieszające produkcję melaniny (barwnik skóry) zarówno pod wpływem promieniowania UV, jak i bez jego udziału. Dzięki temu kosmetyk łączy w sobie 3 funkcje:
Starter - przygotowuje skórę do wakacji poprzez delikatne przyciemnienie jej kolorytu.
Przyspieszacz opalania - regularnie stosowany skraca czas potrzebny na uzyskanie ładnej, naturalnej opalenizny.
Balsam utrwalający - przedłuża trwałość opalenizny. Nawilża i wygładza naskórek, podkreślając efekt opalonej skóry. 

Doskonała pielęgnacja i piękna opalenizna

Ekstrakt z orzecha włoskiego - przyciemnia koloryt skóry, nadając jej piękny, złocisty odcień.
SunTan Booster - stymuluje proces powstawania melaniny.
Witamina E, pantenol i allantoina - doskonale nawilżają i odżywiają skórę, łagodzą podrażnienia 



Sposób użycia: rozprowadź równomiernie na skórze ciała.
Preparat możesz stosować jako:
- przygotowanie do opalania: nakładaj 1-2 razy dziennie na około 2 tygodnie przed wakacjami 
- przyspieszacz opalania: używaj regularnie przed wyjściem na słońce 
- utrwalacz opalenizny: stosuj codziennie na opaloną skórę 



Skład:





Cena: ok 16 zł / 150 ml



Kilka słów ode mnie: Produkt znajduje się w tubie z miękkiego tworzywa, zamykany zakrętką typu "klik" z dziurką ułatwiającą nabieranie odpowiedniej ilości balsamu.
Konsystencja lekka, kremowa, nie lejąca, produkt dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania.
Zapach trochę chemiczny, dość intensywny, ale przyjemny dla mojego nosa. Kojarzy mi się zapachem perfum, jest trochę słodkawy, ciężko mi określić czym dokładnie pachnie. Przez chwilę utrzymuje się na skórze.
Jeśli chodzi o działanie miałam mieszane uczucia co do tego produktu, myślałam, że potraktuję go jak zwykły balsam, jednak okazało się że kosmetyk rzeczywiście przyspiesza powstawanie opalenizny, jednocześnie pielęgnując skórę. 
Byłam bardzo zadowolona z efektu, stosuję go cały czas jako utrwalacz opalenizny, produkt spisuje się świetnie również jako balsam pielęgnujący, dobrze nawilża i wygładza skórę. Podoba mi się w nim to, że szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki. 
Minusem balsamu jest brak filtrów UV, dlatego po nałożeniu go podczas opalania należy nałożyć krem z filtrem, co jest trochę męczące, ale czego się nie zrobi dla ładnej opalenizny.
Ogólnie jestem zadowolona z tego balsamu, cena nie jest wysoka, a ze względu na to że delikatnie przyciemnia koloryt skóry, zamierzam częściej po niego sięgać przy codziennej pielęgnacji. 


23 komentarze:

  1. Ciekawy produkt, myślałam, że będzie miał kolor brązowy a nie biały :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tylko, że nie ma filtru:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby mi się taki, bo czas już wreszcie zdobyć trochę opalenizny. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na bardzo fajny kosmetyk ;) Jednak brak filtrów trochę go dyswalifikuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i bardzo fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam tak ciemna karnacje ze naszczescie nie potrzebuje przyspieszacza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo nie potrzebuję przyśpieszacza :)

      Usuń
  7. Ja akurat unikam opalania :P, brakuje mi w tym produkcie filtrów UV :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się nie lubię opalać, więc raczej nie dla mnie. Chyba że jako balsamik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie przydałby sie filtr, bo tak smarować sie dwa razy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy takiego kosmetyku...

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny produkt dla osób mających problemy z opalaniem, a jest takich sporo .
    Ja dużo przebywam na powietrzu, więc opalam się szybciutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie się nie spisał... ale to nie jego wina, że słońce mnie nie lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym go sprawdzić- mam trupio blade nogi i za nic w świecie nie chcą się opalić...

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłby idelany! Ale z filtrem :(

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie niestety nie przyśpiesza wręcz przeciwnie :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oddałam go siostrze do testowania:) już wkrótce podzieli się ze mną opinią, którą opiszę na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używam takich produktów, bo rzadko opalam się na słońcu. Stosuję najczęściej kremy brązujące i samoopalacze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja stosuję w tym roku przyspieszać z DaxSun i jestem zadowolona bardzo. Też nie ma filtrów, ale nie przeszkadza mi to, bo filtr kupiłam z Pat&Rub i jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń