piątek, 26 sierpnia 2016

Czy odchudzanie musi być kosztowne?


W dzisiejszym wpisie chciałabym poruszyć kwestię kosztów odchudzania i ogólnie zdrowego odżywiania, temat nasunął mi się gdy obejrzałam program "Wiem co jem na diecie", gdzie akurat był poruszany i pomyślałam, że warto o tym wspomnieć na blogu :).
Dawno temu, gdy nie potrafiłam się "świadomie" odchudzać, wydawało mi się że jak najbardziej odchudzanie to droga sprawa i nie każdy może sobie na to pozwolić, w końcu trzeba kupować różne herbatki, suplementy i inne wspaniałości, które w cudowny sposób sprawią że tkanka tłuszczowa zmaleje. Dodatkowo warto byłoby zainwestować w specjalne sprzęty do ćwiczeń, chodzić na siłownie lub koniecznie zapisać się na jakieś tańce czy inne treningi pomagające w chudnięciu.
Teraz gdy wspominałam troszkę na blogu o moim odchudzaniu, również pojawiały się komentarze, że aby schudnąć trzeba mieć pieniądze, że nie każdego na to stać. Krótko mówiąc chcesz być piękna i szczupła to wyskakuj z kasy! :D  Ale czy rzeczywiście tak jest? Czy przeciętny zjadacz chleba, nie posiadający dużej gotówki, nie może sobie pozwolić na uzyskanie ładnej sylwetki i zdrowego wyglądu? Otóż nie i dziś właśnie chciałabym obalić ten mit opierając się na moim własnym przykładzie.

Przede wszystkim odchudzanie zaczyna się w głowie i według mnie bardziej istotne od tego co będziesz jeść, jest to z czego zrezygnujesz, to rezygnacja ze słodyczy i różnego rodzaju tuczących przekąsek jest zazwyczaj największym problemem, a to właśnie tego typu produkty powodują powstawanie tkanki tłuszczowej. Aby schudnąć musisz zmienić swoje nawyki żywieniowe i zacząć jeść w miarę zdrowo. A czy to zrobisz, jest zależne od Twojej psychiki, silnej woli, motywacji, a nie od suplementów i innych drogich wspomagaczy, w tej kwestii pieniądze nie grają żadnej roli.
Jeśli już zdecydujesz się jeść normalnie, bez faszerowania się jedzeniowym złomem, to czy konieczne jest kupowanie jedzenia drogiego? Nie wydaje mi się, podam swój przykładowy jadłospis, przy którym chudnę i nie czuję, abym się jakoś bardzo poświęcała i rezygnowała z czegokolwiek dobrego:

Śniadanie: jajecznica z pomidorem - koszt 3 jajek to jak się nie mylę ok. 1.20 zł, do tego pomidor i odrobina masełka do podsmażenia, myślę że cena 2 zł za wszystko jest zawyżona :). 

Drugie śniadanie: koktajl owocowy, czasami z owoców i zieleniny. Tutaj ciężko ocenić koszt bo wszystko zależy od owoców, ale zamiast tych drogich egzotycznych, można, a nawet lepiej użyć nasze sezonowe. Jeśli chcesz zrobić koktajl z różnych owoców, możesz wkroić po kawałku każdego, a pozostałą część zamrozić i używać w późniejszym czasie. Taki koktajl wieloowocowy z pewnością ma lepszy smak, ale i więcej wartości odżywczych, niż ten składający się z jednego owocu .

Obiad: u mnie to najbardziej syty posiłek w ciągu dnia, staram się jeść jak najwięcej warzyw, w tym celu zakupiłam sobie nawet garnek do gotowania na parze, co jest bardzo ekonomiczne, bo pozwala przygotować bardzo zróżnicowany obiad na jednym palniku, dodatkowo produkty tak przyrządzone zachowują więcej witamin niż te gotowane tradycyjnie w wodzie. Moje obiady nie są wymyślne i myślę, że ich koszt mieści się w granicach 5-10 zł, na 2 dorosłe osoby + dziecko! 
W moich obiadach staram się ograniczać produkty mączne, sporadycznie zdarza mi się przygotować np. makaron z sosem, ale na co dzień tego nie jadam. Najczęściej podaję fileta i inne wyroby z kurczaka (przez jakiś czas nie jadłam mięsa, ale powróciłam do tego, bo nie miałam pewności czy to aby na pewno jest w 100% zdrowe, jednak zmniejszyłam ilość produktów mięsnych w diecie), ryby, jajka, kotlety sojowe i inne warzywne np. kotlety z cukinii. Jako dodatek stosuję ziemniaki, ryż, kasze + różne warzywa, mogą to być kiszonki, warzywa strączkowe, różnego rodzaju surówki i sałatki np. z kapusty pekińskiej, tutaj są nieograniczone możliwości :). 

Podwieczorek: wcześniej nie jadłam w ogóle, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że jednak między obiadem a kolacją czuję mały głód i trzeba to zmienić, na co dzień moją przekąską jest serek wiejski - cena poniżej 2 zł.

Kolacja: codziennie wygląda u mnie tak samo, przyzwyczaiłam się do musli z kefirem/mlekiem i nie potrafię jeść nic innego. Musli robię sobie sama, a w jego skład wchodzą:
- płatki owsiane 
- siemię lniane
- słonecznik
- wiórki kokosowe
- rodzynki 
- banan 
- szklanka kefiru z grzybka tybetańskiego lub zwykłego mleka
- cynamon, imbir i sporadycznie dodatkowe przyprawy i bakalie, które akurat mam w domu np. orzechy włoskie

Z produktów suchych robię sobie mieszankę, która wystarczy mi na ok. miesiąc, jestem przekonana że koszt takiej mieszanki jest znacznie tańszy niż gotowego, sklepowego musli, które dodatkowo zawiera wiele niezdrowych składników.

Oprócz tego stałym elementem mojej diety są napoje z ziół polnych np. z pokrzywy, darmowy zastrzyk witamin, chlorofilu i innych wartościowych składników. Takie zioła mogą stanowić też świetny dodatek do koktajli i różnego rodzaju potraw, więc jak najbardziej polecam się zainteresować tym tematem :).

Kolejnym elementem odchudzania są ćwiczenia, czy koniecznie trzeba za nie płacić? Absolutnie nie!
Dziś w dobie internetu, można wyszukać sobie przeróżne ćwiczenia i robić to samemu w domu, przykładem są choćby ćwiczenia z panią Chodakowską dostępne na You Tube, albo moja ulubiona Zumba. Można spacerować, tańczyć czy biegać. Jeśli koniecznie chcesz jakiś sprzęt do ćwiczeń to kup sobie skakankę albo hula hop :), ja kupiłam sobie również używany rowerek stacjonarny, bardzo fajnie można na nim ćwiczyć mięśnie nóg, ale taki sprzęt nie jest koniecznością. 

Podsumowując, odchudzanie nie musi dużo kosztować, nie musisz kupować żadnych drogich suplementów, jeśli chcesz uzupełnić zapas witamin to kup zwykłą multiwitaminę i jedz dużo warzyw i owoców (choć owoców niekoniecznie dużo, że względu na cukier ;) ), nie trzeba zajadać się drogimi bakaliami, nasionami i innymi zagranicznymi "healthy food", które ostatnio są bardzo popularne, ale też bardzo kosztowne. Na rynku dostępnych jest wiele tańszych zamienników np. zamiast nasion chia możesz jeść siemię lniane. 
Wprowadzanie zdrowych nawyków i ćwiczeń nic nie kosztuje, to kwestia Twojej woli, a nie pieniędzy! :) 


27 komentarzy:

  1. Ja również myślę że nie trzeba mieć nie wiadomo ile pieniędzy aby schudnąć , wystarczy dobrze rozplanować nasze posiłki . Jeśli chodzi o ćwiczenia to polecam Mel B , jest to bardzo miła kobieta z którą ćwiczenia mijają bardzo szybko i przyjemnie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także o tym pomyślałam, ludzie czasami wydają krocie, a można samemu sobie rozplanować :)

      Usuń
  2. Zgadzam się z Tobą, zbicie wagi wymaga dobrania korzystnych składników, które nie opróżniają portfela.

    OdpowiedzUsuń
  3. A no właśnie, zawsze, jak jestem na diecie, mam wrażenie, ze za dużo wydaję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chce się zrzucić kilka kg na pewno warto postawić na zdrową żywność, którą jest droższa, bo jest lepsza jakościowo, ale to inwestycja nie tylko dla wyglądu, ale i dla zdrowia, więc myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja się zgadzam. Jako przyszła pani dietetyk mogę się podpisać pod tymi słowami. Dieta nie musi być droga, nudna i niedobra. Oczywiście mówiąc "dieta" mam na myśli zdrowe odżywianie, bo tylko dzięki zmianom swojego sposobu myślenia jesteśmy w stanie uzyskać to, o czym marzymy tj. świetne ciało, zdrowie, długie życie.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  6. Równiez polecam MEL B albo Aniele z fitdevangel - bardzo fajnie motywuje przynajmniej mnie do ćwiczeń :)


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się! Wszystko zależy od naszych chęci! :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się bardzo zdrowo odżywiam i uważam, że jest to tańsze niż jedzenie niezdrowych produktów. Sam fakt rezygnacji np. z alkoholu, słonych przekąsek i fastfoodów może wywołać uśmiech w naszym portfelu. Wiadomo, produkty bio, owoce i warzywa nie należą do najtańszych, jednak zawsze chodzi o albo-albo. Ponadto sama piekę chleb, który starcza na dłużej i tym sposobem zaoszczędzamy w tygodniu kilkakrotnie mniej, niż jakbyśmy kupowali w piekarni. Zależy jak się do tego podejdzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się wydaje, że odkąd zaczęłam się odchudzać to wydaję mniej pieniędzy na jedzenie niż wcześniej, mimo tego że wprowadziłam do diety owoce i warzywa, których wcześniej jadłam niewiele, ale z kolei zrezygnowałam z wielu innych rzeczy np. słodyczy, poza tym jem mniej, przestrzegam godzin posiłków, dzięki temu nie podjadam między posiłkami :).

      Usuń
  9. W 100% się z Tobą zgadzamy :D Oczywiście czasem człowiek ma ochotę na jakieś egzotyczne rarytasy i robiąc sobie "prezent" za nie poddanie się pokusom może sobie je zafundować :) Ale na co dzień wcale nie trzeba być bogatym aby odżywiać się zdrowo, chudnąć i nie być głodnym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne! Sama też sobie robię tego typu prezenty co jakiś czas :)

      Usuń
  10. Hmm, no ja właśnie wolałabym przytyć ;/. Jednak masz rację. Do schudnięcia należy przestać jeść słodycze i dużo się ruszać ;)

    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm...nigdy nie myślałam o tym czy odchudzanie jest kosztowne. Tu najwięcej kosztują chęci, samozaparcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odchudzanie zaczyna się w głowie... ;) chęć i determinacja grają tu kluczowe role.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Czasem można wydać dużo pieniędzy na nie wiadomo co, a niewiele to da ;)

      Usuń
  13. Wystarczy tylko odpowiednie odżywianie, które nie musi być wcale drogie i przede wszystkim ruch ;) Życzę Tobie wytrwałości w osiągnięciu celu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też zależy od tego co kto chce jeść:D żywienie się samym mlekiem kokosowym, nasionkami chia i innymi rarytasami na pewno tanie by nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietny post, tez uwazam ze dieta nie musi duzo kosztowac,
    po prostu jesc trzeba mniej i duzo sie ruszac, efekty przyjda same. A jak ktos sie objada nawet najzdrowszym i najbardziej kosztownym jedzeniem to i tak nic z tego nie bedzie. :)
    Pearl in Fashion

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się, że odchudzanie nie musi być kosztowne. Jest potrzebna tylko silna wola, u mnie jej zabrakło ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na razie na szczęście nie mam potrzeby aby się odchudzać :) Waga szybko wróciła sprzed ciąży, więc nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Masa rzeczy "zdrowych" tak naprawdę nie jest jakaś super zdrowa i wiele drogich ekoproduktów to dla mnie przepłacanie. A samo odchudzanie to już w ogóle, poza inwestycją w dietetyka, to co tu ma kosztować. :-P

    OdpowiedzUsuń
  19. Odchudzanie na pewno nie musi być kosztowne! :)

    Mam prośbę: mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście?
    Napisz w komentarzu jeśli klikniesz, gdyż wylosuję kilka osób i podam linki do ich blogów w następnym poście. :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<


    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dobry post. Wiele osób traktuje to o czym piszesz, jako wymówkę, żeby się nie odchudzać. Bo to takie drogie... a zwykle wystarczy ograniczyć jedzenie i zmienić nawyki. I w wielu przypadkach wychodzi nawet taniej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uważam podobnie, chęci to postawa tak naprawdę. Ja w zasadzie nigdy się nie odchudzałam i jak na razie nie zamierzam :)
    pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń