niedziela, 23 października 2016

A night out

Jako nastolatka uwielbiałam imprezki, nie było soboty, w którą nie wybierałabym się na jakąś dyskotekę czy do pubu.
Również wtedy gdy poznałam mojego męża, takie weekendowe wypady były dla nas obowiązkowe, okazało się że on jeszcze bardziej niż ja lubi szaleć na parkiecie i siedzieć ze znajomymi w pubach do nocy.
Potem sytuacja zmusiła nas do zmian, po ślubie pojawił się nasz syn, a ja stałam się ułożoną mamą i żoną, no i Panią Domu oczywiście :).
Teraz gdy syn już podrósł i spokojnie mogę go zostawić z babcią, a ja zaczęłam przeżywać swoją drugą młodość, znów pojawiła się chęć na spotkania ze znajomymi, imprezki i dyskoteki w towarzystwie męża oczywiście ;D. Co prawda teraz już takie wypady nie są tak częste jak w dawnych czasach, ale sporadycznie zdarza nam się iść poszaleć, zrobić reset, rozluźnić się przy piwku i odstresować. Każdy potrzebuje czasami oderwać się od szarej codzienności :).



W dzisiejszym wpisie chciałabym napisać kilka słów o tym jak wyglądają moje przygotowania urodowe do takiego sobotniego wyjścia czy innych imprez np. rodzinnych.
Mam w sobie chyba coś z perfekcjonistki, dlatego takie przygotowania trwają u mnie już od popołudnia, lubię mieć wszystko dopięte na ostatni guzik i nie zdarzają mi się sytuacje, gdzie na szybko ubieram się i lecę na imprezę. Wtedy źle bym się czuła i jeśli nie mam czasu na przygotowanie się, to wolę nigdzie nie iść, taka moja natura :).

Jak wyglądają moje przygotowania do imprezy?

Kąpiel

Wiadomo, na imprezce chcę być świeża i pachnąca, dlatego kąpiel to podstawa. Lubię posiedzieć w wannie i się zrelaksować, w końcu do domu po takim wypadzie mogę wrócić nawet rano, więc organizm będzie bardzo wymęczony, dlatego warto zadbać o odpowiednie odprężenie jeszcze przed wyjściem. Idealne do takiej kąpieli są sole i olejki zapachowe, zresztą na rynku jest mnóstwo różnego rodzaju umilaczy, które uwielbiam i chętnie stosuję. Teraz jeszcze sprawiłam sobie fajniejszą, dużą wannę, więc takie kąpiele relaksujące przynoszą mi jeszcze więcej frajdy.

Peeling i balsam do ciała

Jeśli mam czas to chętnie stosuję peeling, dzięki niemu skóra jest odpowiednio wygładzona, miła w dotyku i pozbawiona obumarłych warstw naskórka.Warto tutaj pamiętać również o dłoniach i stopach, one również wymagają odpowiedniego przygotowania do imprezy :).
Obowiązkowym elementem jest dla mnie zastosowanie balsamu do ciała, zwłaszcza gdy wychodzę na imprezę w ciuchach odsłaniających trochę ciała.
Aktualnie po zastosowaniu diety, widzę, że moja skóra uległa poprawie, ale kiedyś miałam koszmar z przesuszoną skórą zwłaszcza w okolicach łydek. Pamiętam, że raz zdarzyło mi się zapomnieć o balsamie, szybko włożyłam spódnicę i wyszłam z domu, czułam się okropnie gdy zobaczyłam jak wyglądają moje przesuszone łydki. Ta sytuacja spowodowała, że od tej pory zawsze pamiętam o odpowiednim balsamie przed wyjściem, najlepiej nawilżającym, który nie pozostawia tłustej powłoki.

Pielęgnacja twarzy

Po doprowadzeniu ciała do porządku przychodzi kolej na twarz, tutaj również zdarza mi się zastosować peeling, ale bardzo delikatny, by nie podrażnił twarzy i żebym nie wyglądała jak burak.
Jeśli moje oczy są popuchnięte, podkrążone i wyglądają na zmęczone to stosuję naturalne sposoby na poprawę ich wyglądu np. nakładam na kilkanaście minut plasterki zielonego ogórka lub torebki zaparzonej wcześniej i ostudzonej herbaty.
Twarz oczyszczam ulubionymi płynami, smaruję kremem nawilżającym i przygotowuję do nałożenia makijażu.

Włosy

Nie wyobrażam sobie, by pójść na imprezę z tłustymi, nieświeżymi włosami, zawsze przed takim wyjściem je myję i choćby nie wiem co, muszę na to znaleźć czas, mimo że przy moich długich piórach takie mycie i suszenie wymaga sporo czasu.
Po umyciu stosuję różnego rodzaju maski i odżywki, chcę by włosy miały połysk i ładnie się prezentowały, takie kosmetyki są u mnie obowiązkowe po każdym myciu, a co dopiero przed wyjściem.
Często zdarza mi się wychodzić w rozpuszczonych włosach, a czasami próbuję stworzyć na głowie jakiegoś oryginalnego fryza, jeśli szukacie pomysłu na proste fryzury polecam wpis z inspiracjami  >>KLIK<<.

Makijaż

Makijaż jest taką wisienką na torcie, nie ma opcji żebym wyszła z domu bez pomalowania choćby oczu, jest to konieczny i obowiązkowy element moich przygotowań, dlatego chciałabym się tutaj zatrzymać na dłużej i podać kilka inspiracji kosmetycznych, z których można stworzyć fajny, imprezowy makijaż.
Jeśli chodzi o robienie makijażu to jestem laikiem i ciągle staram się doskonalić w tej kwestii, dlatego nie napiszę tutaj o konturowaniu twarzy itp. zabiegach. Po nałożeniu ulubionego podkładu, pudru i ewentualnie odrobiny różu, przechodzę do tego co dla mnie najważniejsze czyli makijaż oczu i ust.
Zdecydowanie preferuję oczy w stylu smokey eyes, mocno podkreślone, w intensywnych ciemnych kolorach. Z kolei usta podkreślam bardziej delikatnymi nudziakami. Mówi się, że jeśli oczy są mocno pomalowane to usta muszą być bardziej delikatne i odwrotnie, dlatego staram się trzymać tej zasady.

Makijaż smokey eyes należy do makijaży bardzo zmysłowych i seksownych, myślę, że jest idealny na imprezy. Na stronie Perfumerii Douglas znalazłam fajny samouczek "krok po kroku", na którym wizażysta pokazuje na modelce jak wykonać taki makijaż >>KLIK<<.
W Perfumerii Douglas znajdziecie wiele kosmetyków przydatnych do wykonania tego typu makijażu, oferta sklepu jest bogata, a poniżej wkleję kilka kosmetyków, które sobie wypatrzyłam na stronie Perfumerii i chętnie bym się w nie zaopatrzyła, według mnie idealnie nadają się do wykonania makijażu w stylu smokey eyes:

            DR1 Bain de MinuitUrban GreenBeaugrenelle

                                                 >>KLIK<<                                                >>KLIK<<                                       >>KLIK<<



             
                             >>KLIK<<                              >>KLIK<<                               >>KLIK<<





Co sądzicie o powyższych kosmetykach? Podoba Wam się makijaż smokey eyes?
A jak wyglądają Wasze przygotowania do imprezy, macie jakieś swoje zwyczaje i rytuały? :)


21 komentarzy:

  1. Ja będąc nastolatka również lubiłam imprezy :)
    Teraz mając dwójkę dzieci, myślę że była bym zbyt zmęczona :)
    Jak troszkę podrosną również odżyje.
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykowane się na IMPREZĘ jest czasochłonne,ale jednocześnie bardzo przyjemne :)
    Pamiętam czasy kiedy sama "przeżywałam" każde wyjście na miasto - teraz jest,to zdecydowanie mniej intensywne niż kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie również relaksująca kąpiel i mycie włosów to wręcz obowiązek :D
    choć peelingu boję się robić przed wyjściem, nawet takiego delikatnego, bo moja skóra łatwo się podrażnia :/
    raczej nie robię smokey eyes, choć lubię akcentować oko, a także usta jakąś neonową pomadką :P
    super wpis ♥ buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie pamiętam kiedy byłam na imprezie. Dzieci są jeszcze za małe by same mogły zostać w domu, a o luksusie jakim jest babcia na miejscu mogę tylko sobie pomarzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi,
    lovely blog dear... Would you like to follow each other via GFC+FB+Twitter G+ and Instagram? Let me know in my blog leaving a comment so I can follow back. Thank you.
    ⊱✿.*☆*.¸✽.*♡*.✿⊰✽⊱✿.*☆*.¸✽¸.*♡*.✿⊰✽✿.*☆*.¸✽¸.*♡*.*☆*.✿⊰
    ✿⊰✽⊱✿ That's Amore Blog ✿⊰✽⊱✿
    ♥ ♥ ♥ Facebook
    ♥ ♥ Twitter
    ♥ Instagram

    OdpowiedzUsuń
  6. ja kompletnie nie chodzę na imprezy ;P ja tak szumiałam jak miałam 15-17 lat, że teraz wolałabym siedzieć w domu i sprzatać niż iść na imprezę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nigdy nie byłam imprezowiczką, choć fajne domówki lubię:) przesuszona skóra do dyskomfort ja też luię balsamy nei pozostawiające nadmiernego filmu na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, your blog is amazing! I love it! xx
    Would you like to follow each other? If yes, please follow me on the both of my blogs and let me know in the comments of my newest posts so I can follow you ASAP.
    Have a great day!

    Vildana from Living Like V & Stalia Is BAE

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj dawno nie byłam na żadnej imprezie i w sumie nie ciągnie mnie :D. Wolę z ukochanym spędzić miły wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  10. These products look nice.Am following you now #564.. Hope you follow back..

    Would you like to follow each other on GFC?
    Please let me know on my blog and I will follow back as soon as possible!

    Glowyshoes's blog

    My Facebook

    Instagram

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja imprezowiczka nie jestem. Jeśli już, to wolę domówki. A te kosmetyki, które pokazałaś równie chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również kilka lat do tyłu co weekend byłam na imprezce gdziekolwiek :) Teraz już mi się to trochę przejadło mimo iż nie mam dzieci :) tak czy siak jak gdzieś zdarza Nam się wyjść to mój rytuał przygotowawczy wygląda podobnie jak u Ciebie, kąpiel, peelingi, obowiązkowo również golenie nóżek :P, balsamy, włosy koniecznie musza być świeże i ciemny makijaż :) no i stylizację muszę mieć przygotowaną wcześniej bo na ostatnią chwilę nie lubię oj nie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się kosmetyki, fajnie, że można je kupić taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja imprezuje rzadko, aczkolwiek zdarza mi się. Nie mam jednak jakichś specjalnych rytuałów: kąpiel, fryzura, makijaż, najdłużej jednak chyba schodzi mi z wybieraniem stroju :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hello dear,
    you have such a fantastic blog!
    Would you like to follow each other on GFC? Please let me know, it would be my pleasure!
    Hugs,
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale macie fajnie my z mężem nawet gdybyśmy chcieli wyjść niestety nie mamy z kim zostawić syna :( a nie powiem od czasu do czasu też bym gdzieś wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. https://magicworldofpanda.blogspot.hr follow her she will follow u

    OdpowiedzUsuń
  18. beautiful palette for night out! Do you want to follow each other? :)
    http://pazzadimoda.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dostałaś ode mnie nominację, jaką sama zobacz :) http://czasemtakjestczasemtakjest.blogspot.com/2016/10/nominacja-do-liebster-blog-award.html#more

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam 21 lat i u mnie wyjście na imprezę do święto :)

    pozdrawiam
    katarzynakoziej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Przygotowania do wielkiego wyjścia to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń