poniedziałek, 10 października 2016

Domowe płukanki do włosów

Każda z nas marzy o pięknych włosach, szczególnie posiadaczki tych długich wiedzą ile trudu i czasu trzeba poświęcić na odpowiednią pielęgnację włosów, by swoim wyglądem nie straszyły i nie przypominały poszarpanych strąków, tylko piękną, błyszczącą taflę.
Producenci kosmetyków do włosów ścigają się w wymyślaniu coraz to nowych propozycji dla osób dbających o włosy i poszukujących rozwiązań, które ułatwią ich pielęgnację. Jednak tego typu kosmetyki często mają wady, po pierwsze mogą zawierać różne sztuczne substancje, po drugie, jeśli są naturalne, często kosztują o wiele więcej niż te z nieciekawym składem.
Oczywiście nie chcę tutaj zniechęcać do kupowania kosmetyków do włosów :), sama bardzo chętnie testuję nowości kosmetyczne by ujarzmić swoje pióra, ale chciałam zwrócić uwagę na to, że istnieją jeszcze inne, tanie i naturalne sposoby pielęgnacji, które kiedyś były stosowane przez nasze babcie i często ich działanie jest porównywalne z kosmetykami drogeryjnymi.

W dzisiejszym wpisie pojawią się propozycje domowej roboty płukanek do włosów, które stosuje się po umyciu przy ostatnim płukaniu włosów, choć jeszcze lepszym rozwiązaniem jest wlanie ich do miski/zlewu i moczenie włosów przez ok 2-3 min, to sprawi, że więcej dobroczynnych składników przedostanie się na nasze włosy z substancji zawartej w płukance. Niektóre z kolei można potraktować jak wcierki, działają pozytywnie nie tylko na włosy, ale na cebulki i skórę głowy, niejednokrotnie stymulując porost włosów.
Jeśli jesteście ciekawi jakie płukanki można zrobić samemu w domu, zapraszam na dalszą część wpisu :).




Płukanki ziołowe 

Jednymi z najpopularniejszych płukanek są oczywiście płukanki ziołowe, nie od dziś wiadomo o korzystnym wpływie ziół na zdrowie i urodę, wiele z nich znajduje zastosowanie w pielęgnacji włosów, są dodawane do kosmetyków i doskonale sprawdzają się w roli płukanek. 
Takich ziół jest sporo, dziś podam tylko kilka z nich, tych najbardziej popularnych i moim zdaniem najłatwiej dostępnych.

Płukanka pokrzywowa 

Oczywiście musiała pojawić się na pierwszym miejscu, pokrzywa to szczególne zioło, posiadające wiele właściwości zdrowotnych, wspominałam o nim TUTAJ i TUTAJ. Wywar z pokrzywy niegdyś był bardzo popularną płukanką, pamiętam że u mnie w domu też był stosowany, chyba temu mam taki sentyment do tego zielska :).
Zresztą pokrzywa jest składnikiem wielu szamponów i innych kosmetyków do włosów, więc już to wskazuje na jej rewelacyjny wpływ na włosy, zapobiega ich wypadaniu, oczyszcza i wzmacnia.
Aby zrobić z niej płukankę wystarczy zaparzyć suszoną pokrzywę w ilości 2 łyżek lub 2 torebek na 2 szklanki wody, ostudzić i moczyć włosy, lub zastosować do ostatniego płukania. 
Posiadaczki bardzo jasnych włosów muszą być ostrożne, gdyż pokrzywa może nieznacznie wpłynąć na ich kolor, szczególnie jeśli zamiast suszonej użyjecie świeżą :).

Płukanka ze skrzypu polnego 

Kto nie słyszał o właściwościach skrzypu na włosy, skórę i paznokcie?  Większość suplementów poprawiających urodę obowiązkowo musi zawierać to zioło, będące świetnym źródłem krzemu i potasu, a także wielu innych witamin i minerałów.
Płukanka ze skrzypu polnego sprawi, że włosy staną się mocne i lśniące, skrzyp zapobiega ich wypadaniu, przetłuszczaniu, a także wzmacnia cebulki.
Do wykonania płukanki potrzebne są 3 łyżki skrzypu na 3 szklanki wody, skrzyp należy gotować 5 minut, ostudzić i można używać. 

Płukanka z kozieradki

Kozieradka to kolejny ziołowy hit do włosów, zapobiega ich wypadaniu, przetłuszczaniu się, wspomaga porost włosów, wzmacnia, odżywia i poprawia ogólny wygląd.
Do zrobienia płukanki należy użyć łyżeczkę nasion na 0,5 litra wrzątku, zaparzyć, ostudzić, przecedzić i można moczyć włosy. Pozytywny efekt gwarantowany :).

Płukanka z zielonej herbaty 

Zielona herbata posiada wiele korzystnych właściwości dla naszego zdrowia, zawiera witaminy, sole mineralne i garbniki, wspomaga odchudzanie, wzmacnia naczynia krwionośne, obniża ciśnienie i posiada wiele innych zalet, jednak to co nas dziś interesuje to przede wszystkim jej wpływ na włosy. 
Płukanka z zielonej herbaty wzmacnia włosy, sprawia, że są miękkie i błyszczące, zapobiega ich wypadaniu, stymuluje porost, pomaga w odbudowaniu zniszczonych włosów, zapobiega rozdwajaniu się końcówek. 
Do zrobienia płukanki potrzebne są 2 łyżeczki zielonej herbaty zaparzone w 2 szklankach wody, po ostudzeniu płukanka jest gotowa do użycia.

Płukanka z rumianku 

Jest idealna dla blondynek, pogłębia kolor, rozświetla włosy, nadaje im połysk, sprawia, że włosy stają się miękkie i pełne blasku. Rumianek działa kojąco na skórę głowy, pomaga w gojeniu się drobnych uszkodzeń skóry, wzmacnia cebulki.
Do wykonania płukanki potrzebujemy 2 łyżki rumianku na 0,5 litra wrzątku, zaparzać 10 minut, przecedzić, ostudzić i gotowe :).


Płukanka piwna

To kolejny sposób popularny wśród naszych babć, pamiętam że moja często ją stosowała :).
Płukanka zapobiega przetłuszczaniu się włosów, wzmacnia je, nabłyszcza i dodaje miękkości. 
Do jej wykonania potrzebne będzie piwo, można je użyć solo lub rozcieńczyć w niewielkiej ilości wody: 3 szklanki piwa na 1 szklankę wody. Oczywiście zapach tej płukanki pozostawia wiele do życzenia, ale na włosach szybko się wchłania i po krótkim czasie powinien zniknąć, dlatego nie ma potrzeby dodatkowego płukania włosów wodą.


Płukanka mleczna 

Każdy chyba słyszał o kąpielach w mleku, które znacznie wspomagają pielęgnację skóry, sprawiają, że staje się ona aksamitnie gładka i odżywiona. Dokładnie taki sam wpływ ma pełnotłuste mleko na stan naszych włosów, wzmacnia je, sprawia że stają się mniej suche i łamliwe, zalecana szczególnie do włosów zniszczonych.
Jak stosować tą płukankę? Otóż wystarczy wetrzeć kilka łyżek mleka we włosy, potrzymać 15 minut i spłukać wodą.


Płukanka cytrynowa

Jest to tzw. płukanka zakwaszająca, która doskonale domyka łuski włosów i wygładza ich powierzchnię, po jej zastosowaniu włosy są gładkie, miękkie i błyszczące. Tego typu płukanki pomagają uniknąć efektu przesuszenia włosów, pozwalają dłużej zachować piękny i głęboki kolor, a także zapobiegają przetłuszczaniu się włosów. Sok z cytryny wzmacnia, odświeża i uelastycznia włosy.
Do wykonania płukanki potrzebujemy szklankę soku z cytryny na szklankę wody, mieszamy i można płukać.


Płukanka z octu jabłkowego 

To kolejna płukanka zakwaszająca, efekt podobny jak po zastosowaniu płukanki cytrynowej, czyli włosy miękkie, gładkie i lśniące. Płukanka zmniejsza porowatość włosów, szczególnie zalecana do włosów zniszczonych, suchych, ale także do tych przetłuszczających się i ze skłonnościami do łupieżu.
Aby zrobić płukankę wystarczy wymieszać 2 łyżki octu jabłkowego w szklance wody.


Płukanka z siemienia lnianego

Idealna do włosów zniszczonych, nawilża je i sprawia, że stają się odpowiednio dociążone, a także wzmacnia, nadaje połysk, sprawia że włosy są miłe w dotyku, miękkie, wygładzone i lejące.
Do zrobienia płukanki potrzebna będzie łyżka siemienia lnianego, którą zalewamy szklanką wody i gotujemy ok. 10 min. Następnie należy przecedzić i wymieszać z dodatkową szklanką wody, tak sporządzoną płukankę można zastosować na włosy.


Płukanka kawowa

Z pewnością przypadnie do gustu wielbicielkom kawowych aromatów, oczywiście ze względu na ciemny kolor kawy, osoby o jasnych włosach muszą być ostrożne, gdyż może ona w jakimś stopniu wpłynąć na kolor. 
Kawa ma dobroczynny wpływ na włosy, ze względu na zawartość kofeiny pobudza porost włosów i zapobiega ich wypadaniu, a także odżywia je, nadaje blasku i pogłębia kolor.
Do zrobienia płukanki potrzebujemy 2 łyżki kawy mielonej na litr wody, kawę należy zaparzyć, przecedzić, ostudzić i można spłukać nią włosy lub zamoczyć je na kilka minut w misce z tą płukanką.


Płukanka z liści gruszy 

Już dawno planowałam przygotować post o bogatych właściwościach liści niektórych drzew owocowych, jednymi z nich są liście gruszy. Jak się okazuje nie tylko są dobre dla naszego zdrowia, ale i dla urody, można z nich zrobić na przykład płukankę do włosów.
Taka płukanka zapobiega wypadaniu włosów, wzmacnia cebulki, sprawia że włosy stają się miękkie, elastyczne, gładkie i pełne blasku.
Garść suszonych liści ok. 2 łyżki należy zaparzyć w szklance wody, przecedzić, ostudzić i płukanka gotowa. 




Tego typu płukanek jest znacznie więcej, składniki można oczywiście ze sobą łączyć, by działanie było jeszcze mocniejsze i przyniosło lepszy efekt. Można zaparzać różne zioła, lub dodawać inne składniki, świetnym połączeniem zwłaszcza dla blondynek będzie na przykład płukanka rumiankowo-cytrynowa, z kolei dla brunetek dobrym połączeniem będzie kawa i pokrzywa, taka płukanka odżywi włosy, ale też pogłębi ich kolor. 
Naturalne, domowe płukanki jak najbardziej polecam i zachęcam do eksperymentowania, ostatecznie jeśli jakaś substancja okaże się niekorzystnie wpływać na nasze włosy to strata jest niewielka, wystarczy je ponownie umyć i po problemie :).



Stosujecie płukanki do włosów? Co sądzicie o tego typu kosmetykach domowej roboty?


27 komentarzy:

  1. Z wszystkich wymienionych płukanek robiłam tylko tą z octu jabłkowego :) Chętnie skorzystam również z innych :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam z octu jabłkowego i jest super, musze popróbować innych ale nigdy nie chce mi się ich przygotowywać ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że nigdy nie zrobiłam własnej płukanki. Od dawna mi to już chodzi po głowie. Ale kupiłam gotową i nie mam czasu jej używać xD Co dopiero ogarnąć płukankę swojej roboty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawową, czy z octu jabłkowego czasami robię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmetyki domowej roboty :) Bardzo lubię stosować płukankę z pokrzywy świetnie wzmacnia moją czuprynę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś sporo robiłam własnych płukanek, była i pokrzywa, i rumianek i jeszcze inne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przepisy, pewnie z jakiegoś skorzystam. Kiedyś robiłam płukankę rumiankową, ale na moje włosy nie podziałała. :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś używałam z octu. Obecnie nie mam czasu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokrzywa i skrzyp u mnie często, super post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie słabo spisują się płukanki... no chyba, że lniana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdarzyło mi się kiedyś zastosować jakąś płukankę, ale to bylo tak dawno temu, że ciężko mi jest powiedzieć cokolwiek na ten temat.
    pozdrawiam, mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  12. pokrzywowa, piwna i z siemienia lnianego u mnie, raz na jakiś czas, jest stosowana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu zrobić sobie pokrzywową :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie stosowałam płukania na włosy. Chyba czas wypróbować. Niektóre jak pisma nawet nie wymagaja przygotowania zbytnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak mam czas to robię płukankę z octu, albo kory dębu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo długo nie robiłam żadnej płukanki, czas to zmienić w najbliższym czasie sięgnę po pokrzywową i z kozieradki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię takie specyfiki
    peeling kakwowy polecam do skóry głowy

    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nie robie plukanek nie mam cierpliwosci:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama nigdy nie robiłam. Miałam kiedyś gotowa z YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. będę musiała wiele zapamiętać z tego wpisu bo nigdy w sumie prócz sporadycznych razy nie bawiłam się w tworzenie płukanek samemu :) Obserwuję! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Sopry wybór mnie zafascynowałą ta z kawy i ja wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  22. Propozycje są świetne, zapisuje i na pewno z którejś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Będę musiała wypróbować. Jeszcze nigdy nie stosowałam takich domowych płukanek.

    OdpowiedzUsuń