piątek, 14 października 2016

Pożywne obiady za 5 zł

Oszczędzanie na żywności to dla wielu osób konieczność, jeśli ktoś zarabia najniższą pensję krajową to ciężko aby w takiej sytuacji żywił się najdroższymi rarytasami, w końcu trzeba jeszcze odłożyć na rachunki i inne bieżące potrzeby. Tanie obiady to tzw. obiady studenckie, bo często właśnie ta grupa musi zacisnąć pasa, by utrzymać się na studiach i mieć na wszystkie wydatki.
Czasami chcemy oszczędzać z innych względów, na przykład po to by uzbierać sobie pieniądze na wymarzoną wycieczkę, czy samochód. Albo po prostu oszczędzamy dla samej idei, bo gdzieś tam zaczął już nam przeszkadzać konsumpcyjny styl życia i zafascynowała moda na minimalizm również w kuchni.
Niezależnie od tego jaki jest cel oszczędzania warto poznać sposoby jak jeść zdrowo i smacznie, a także by posiłki były urozmaicone i oczywiście tanie.
Nie warto oszczędzać kosztem własnego zdrowia i zajadać się np. zupkami chińskimi, skoro kuchnia polska wbrew pozorom oferuje nam wiele tanich i pożywnych potraw.
Co gotować by obiady mieściły się w granicy 5 zł lub niewiele ponad to? Zapraszam do dalszego czytania :)



Zupy

Pierwszą grupą takich posiłków są oczywiście wszelkiego rodzaju zupy, gdzie 5 zł zapłacimy nie za jedną porcję, a za cały garnek, dlatego jeśli zależy nam na prowadzeniu oszczędnego trybu życia warto nauczyć się gotować zupy.
Kuchnia polska oferuje mnóstwo tanich i smacznych propozycji w tej dziedzinie: jarzynowa, żurek, barszcz, ogórkowa, pomidorowa, ziemniaczana, rosół, krupnik, kwaśnica czy grochówka, to tylko nieliczne z pomysłów.
Aby zupa była bardziej sycąca warto robić zupy-kremy, w których blenduje się warzywa albo ich część, co jest naturalnym zagęszczaczem zupy, bez konieczności dodawania mąki.


Ryż i kasze 

To kolejny pomysł na stworzenie czegoś smacznego co zmieści się w granicy 5 zł za obiad, a nawet taniej. Ryż i kasze można jeść na słodko z dodatkiem owoców, lub wymieszać z warzywami i mięsem mielonym, lub pokrojonym w kostki filetem z kurczaka. Tutaj można tworzyć różne kombinacje, jedyne co nas ogranicza to wyobraźnia, ale zawsze można odpalić komputer i poszukać nowych przepisów, aby nie wpadać w rutynę. 


Ziemniaki 

Są w Polsce bardzo popularnym dodatkiem do kotleta i sałatki, ale z samych ziemniaków również można przyrządzić smaczne danie główne. Z pewnością na uwagę zasługują zapiekanki ziemniaczane, placki czy frytki, a u nas w sezonie wiosenno-letnim koniecznością są tzw. duszonki/pieczonki z kociołka, przyrządzone na ognisku. 


Dania jednogarnkowe 

Można do nich zaliczyć wspomniane powyżej zapiekanki ziemniaczane, ale są też inne propozycje jak gulasz, bigos, leczo, fasolka po bretońsku. Takie dania są zazwyczaj bardzo sycące i wychodzą naprawdę tanio, zwłaszcza jeśli ktoś gotuje większą ilość na kilka porcji. Tutaj cena wyjdzie zdecydowanie mniej niż 5 zł za porcję, więc jest to idealna propozycja dla oszczędzających którzy chcą dobrze zjeść.


Potrawy mączne 

To grupa, której ja osobiście unikam w ostatnim czasie ze względu na moje odchudzanie, ale czasami zdarza mi się przyrządzić takie danie. Kuchnia polska oferuje wiele rozmaitych potraw, ale niestety są to dania dość tuczące. Jednak jeśli ktoś ma odpowiednio zbilansowaną dietę, to nie musi się martwić, dwie kluski na parze polane masełkiem nie spowodują że nagle przytyje 10 kg :).
Do potraw mącznych zaliczymy wszelkiego rodzaju kluski (śląskie, kopytka, na parze, knedle, pyzy, kartacze), naleśniki, racuchy, krokiety, paszteciki, pierogi, uszka, makarony czy różnego rodzaju placki np. langosz. Jak widać lista jest duża, a do każdego z tych dań znajdziemy dziesiątki przepisów z propozycją podania, tak by je urozmaicać i przyrządzać na różne sposoby.




Co jeszcze można zrobić, by zaoszczędzić na obiadach?


Gotuj więcej na kilka dni 

To oczywiste, że gotując na kilka dni oszczędzamy nie tylko na samym posiłku, ale także na gazie/prądzie no i przede wszystkim oszczędzamy czas. Nie każde danie nadaje się do odgrzania na drugi dzień, ale wspomniane powyżej zupy czy dania jednogarnkowe jak najbardziej się do tego nadają, poza tym można je mrozić i zjeść w innym czasie, kiedy nie mamy czasu lub chęci na gotowanie. 


Gotuj tylko jedno danie

Tutaj wszystko zależy od tego ile kto zjada, w naszej kuchni polskiej tak się przyjęło, że podaje się dwa dania, jednak coraz częściej odchodzi się od tego schematu. Zanim przejdziemy do gotowania warto się zastanowić czy posiłek będzie wystarczająco sycący aby nie głodować i być może okaże się że jedno danie w zupełności wystarczy. 


Planuj i kupuj produkty polskie, sezonowe 

Planowanie posiłków to dobry sposób by nie kupować niepotrzebnych produktów, najlepiej ustalić sobie jadłospis na cały tydzień i zrobić jednorazowe zakupy z wszystkimi potrzebnymi składnikami, to pozwoli zaoszczędzić również czas. 
Kolejnym punktem jeśli chodzi o zakupy jest kupowanie produktów polskich i sezonowych, bo one z reguły są o wiele tańsze niż ich zagraniczne odpowiedniki. Teraz panuje moda na przyrządzanie posiłków mało popularnych w naszym kraju, których wykonanie wymaga niejednokrotnie zainwestowania sporej gotówki. Oczywiście wszystkiego można spróbować, ale jeśli komuś naprawdę zależy na oszczędzaniu, to zajadanie się codziennie owocami morza czy jakimiś egzotycznymi specjałami, nie jest dobrym pomysłem. Lepiej szukać inspiracji w tradycyjnej kuchni i produktach regionalnych. 


Rób mrożonki i zaprawy 

Wspominałam już o tym wcześniej, że dobrze jest gotować większą ilość posiłków i potem je mrozić, ale można też przygotować inne mrożonki które potem zużyjemy podczas gotowania. Jest to dobry pomysł gdy akurat dostępne są owoce i warzywa sezonowe, a ich ceny są o wiele niższe niż zwykle. Wówczas można skorzystać z okazji i kupić większą ilość w niższej cenie, a następnie zrobić zestawy mrożonek. 
To samo dotyczy zaprawiania, jeśli tylko macie na to miejsce i czas, to warto pomyśleć o domowych zaprawach na zimę, można zrobić surówki, sałatki, ogórki i wiele innych przydatnych produktów. Tego typu gotowe rzeczy w sklepach wychodzą o wiele drożej niż przyrządzone w domu i z pewnością ich smak również pozostawia wiele do życzenia, choć to już kwestia gustu :).


Nie kupuj gotowych dań i produktów przetworzonych 

Producenci wymyślają coraz to nowe gotowe dania, w sklepach znajdziemy nie tylko pulpety czy flaczki w słoiczkach, ale nawet schabowego, ziemniaki i surówkę (padłam jak to zobaczyłam w Biedronce :D). 
Tutaj chyba nie muszę się rozpisywać, takie dania wychodzą drożej niż te same, przygotowane samodzielnie w domu, ale również są mniej korzystne dla naszego zdrowia, gdyż najczęściej zawierają konserwanty i inne niepożądane dodatki. 
Warto nauczyć się gotować chociaż podstawowe dania, takie jak na powyższej liście, ich przyrządzanie nie wymaga żadnej filozofii i specjalnych umiejętności kulinarnych, a może przynieść same korzyści.


Ogranicz mięso

Nie chcę tutaj zachęcać do całkowitej rezygnacji z mięsa, ponieważ stanowi ono istotny składnik naszej diety i przekonałam się na własnej skórze, że bez odpowiedniej wiedzy dietetycznej nie ma co się bawić w wegetarianizm. Jednak w dzisiejszych czasach wiele ludzi wręcz obżera się mięsem na potęgę, zjada je nawet kilka razy dziennie do różnych posiłków, a to już wcale nie jest korzystne dla zdrowia.
Duże ilości mięsa, zwłaszcza czerwonego, zakwaszają organizm, spożywanie takich porcji wymaga dostosowania odpowiedniej proporcji warzyw, szczególnie zielonych, a to najczęściej nie idzie w parze i na talerzu mięsożercy, warzywa stanowią niewielki dodatek.
Poza tym mięso jest jednym z bardziej kosztownych elementów naszego menu, dlatego ograniczenie go z pewnością jest bardzo ekonomiczne.
Oczywiście trzeba zachować tutaj zdrowy rozsądek, przejrzeć tabele czy piramidy żywienia i doinformować się ile tak naprawdę jest nam tego mięsa potrzebne, by nie odbiło się to na zdrowiu. Warto skorzystać z porady dietetyka, który udzieli fachowej porady.


Szukaj przecen i promocji

Właściwie można by to podpiąć pod punkt z zakupami sezonowymi. Podczas robienia zakupów warto zwracać uwagę na różnego rodzaju przeceny. Nie chodzi tu o kupowanie starych i zepsutych produktów, ale czasami zdarzają się takie którym kończy się termin ważności, lub owoc jest bardziej dojrzały i za niedługo nie będzie się nadawał do sprzedaży. Wtedy można kupić coś w bardzo korzystnej cenie i zaoszczędzić parę groszy.
Sklepy wymyślają przeróżne promocje, by zachęcić klientów, dlatego warto zwracać uwagę na takie rzeczy, jeśli macie czas możecie zrobić rundę po kilku sklepach, by zapoznać się z aktualnymi cenami i wybrać te najbardziej korzystne. Takie spacery mają dodatkową zaletę, otóż pozwolą na spalenie sporej ilości kalorii :D. 




A jakie są Wasze sposoby na tanie gotowanie? 
Zwracacie uwagę na budżet jeśli chodzi o przyrządzanie posiłków, czy nie oszczędzacie na tym? :)




23 komentarze:

  1. Ja jeszcze nie mam własnego domu więc martwienie o wydatki to dopiero przede mną :) ale ostatnio robi się u mnie głównie drugie dania. Rzadko jest zupa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sprawdzam budżet, w końcu jestem studentką i nie chcę szaleć z pieniędzmi, które dają mi rodzice. Najlepsze dania to te, które przyrządzamy w domu - nie dość, że wychodzi taniej, to wiemy, co w takim daniu się znajduje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w domu zawsze się robiło więcej rosołu, a na drugi dzień pomidorowa :P

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie często goszczą zupy, mam dzieci a to świetna alternatywa na rozgrzane po spacerze w porze jesienno zimowej :)
    Post jak najbardziej przydatny aby troszkę zaoszczędzić :) różnego rodzaje kaszy to bomba witaminowa, więc warto je spożywać :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny post !
    dodaje do obserwowanych :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/profesjonalne-dermokosmetyki-od-dottre.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post, ja za bardzo nie oszczędzam na jedzeniu. Teraz bardziej troszczę się o to, aby jeść zdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepiej chyba sprawdza się metoda gotowania na 2 dni, choć nie w każdym domu jest to akceptowane :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy post :) właściwie to stosuję się do większości z tych porad :D chociaż w moim przypadku jest to podyktowane oszczędnością czasu :D potrawy jednogarnkowe i gotowanie na dwa dni to wspaniały sposób na to :D
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. moim zdaniem oszczędzanie na jedzeniu nie ma sensu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuuuuwielbiam takie posty! Bardzo przydatne, będę tu często wpadać :)
    Pozdrawiam ciepło misia!

    http://ellane-emilivdk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie oszczędzam za bardzo na jedzeniu ale pewnie zacznę jak pójdę na studia.
    Lubię jednak zajadać się daniami jednogarnkowymi a właściwie w moim przypadku to jednopatelniowymi .

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja muszę gotować tak, żeby moje dzieci jadły ;) a są wybredne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post! :) Ja raczej nie oszczędzam na jedzeniu, ale czasami może się przydać w niektórych sytuacjach :)

    Zaobserwowałam Twój blog ;*
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem teraz na studiach więc... :D
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)
    Byłabym też wdzięczna za kliknięcie w link do lampy :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/10/hybrid-manicure-step-by-step.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Smacznie wygląda! :)

    Ps.
    Spośród osób, które skomentują mój post wybiorę 10, których blogi wypromuję w nowym poście :)
    http://www.sandrakopko.com/2016/10/vanilla-shake.html

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie w domu wychodzą tanie obiadki bo większość warzyw sami uprawiamy (więc jest oszczędność). Świetne i przydatne rady :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  17. My chyba jesteśmy mistrzyniami w obiadach za 5 zł :D Wiadomo studentki :D Zupy u nas lądują najczęściej :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Staram się często gotować na dwa dni bo to taniej, a i ja mam więcej wolnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe rozwiązania :) Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. to prawda ani rezygnacja ani przesadzanie z mięsem nie jest dobre, w dodatki każdy jest inny i różnie może to sie skończyć

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze staram się planować co ugotuję , robię też listę zakupów , ale zawsze jak wpadnę do sklepu to zawsze mnie coś zachęci :)


    OdpowiedzUsuń
  22. No właśnie, trzeba zrobić jakąś zapiekankę ziemniaczaną :)

    OdpowiedzUsuń