poniedziałek, 5 grudnia 2016

Aktywność fizyczna w czasie jesienno-zimowym

Gdy podjęłam decyzję o odchudzaniu na zewnątrz było jeszcze zimno, była to końcówka lutego, jednak w tym czasie nie ćwiczyłam za wiele, bo miałam ogólnie bardzo kiepską kondycję, a po drugie nie lubiłam nigdy aktywności fizycznej i w planach odchudzania nie brałam jej pod uwagę, byłam przygotowana na to, że będę się odchudzać przede wszystkim dietą.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy zaczęłam powoli chudnąć, poprawiało mi się samopoczucie, a do tego odkryłam taką formę aktywności, którą wręcz pokochałam, czyli zumbę. Poza tym dokonałam zakupu rowerka stacjonarnego i również bardzo polubiłam jeżdżenie na nim.

Tak się złożyło, że czas kiedy już zaczęłam być bardziej aktywna, przypadł na okres wiosenno-letni, gdzie pogoda sprawiała że chciało się ruszać, szczególnie na zewnątrz. Zumbę co prawda tańczę w domu, ale rowerek wystawiałam sobie do ogródka, dotleniając się jednocześnie świeżym powietrzem. Do tego dochodziły spacery po górach i badminton, nie mówiąc już o cotygodniowym koszeniu trawy, co również kosztowało dużo wysiłku :).

Odchudzanie wówczas było bardzo przyjemne, dużo aktywności, zioła, świeża zielenina prosto z ogródka, słońce, to wszystko zdecydowanie ułatwiało mi życie i chudłam regularnie.
Sytuacja nieco zmieniła się, gdy nastała jesień, a wraz z nią zimno, ponure deszczowe dni i ogólnie kiepskie samopoczucie. Jako meteopatka bardzo odczuwam zmiany pogody na własnej skórze, gorszy dzień sprawia, że pogarsza mi się samopoczucie, jednak staram się z tym walczyć na wszelkie możliwe sposoby. Pisałam trochę o suplementacji jaką stosuję w tym czasie, zażywam zieloną kawę i herbatę, spirulinę, która zawiera chlorofil, żeń szeń syberyjski dodający energii, a także piję różne zioła.

Jeśli chodzi o aktywność, to rzadko spędzam czas na zewnątrz, właściwie tyle co muszę, gdy odprowadzam syna do przedszkola. Pozostałą aktywność wykonuję w domu, gdyż póki co nie mam jeszcze odwagi by chodzić na siłownię, ale być może za jakiś czas to się zmieni.
Aktualnie wprowadziłam zmiany jeśli chodzi o ćwiczenia, ponieważ zauważyłam że nie chudnę już tak jak wcześniej, po utracie prawie 18 kg organizm przyzwyczaił się do takiego trybu życia, więc czas na zmiany. Teraz zumba jest rozgrzewką, a potem wykonuję ćwiczenia siłowe i do swojej aktywności wprowadziłam również hantle, a wieczorem jak zwykle spędzam godzinę na rowerku.
Takie formy ćwiczeń poprawiają mi samopoczucie i myślę, że są warte polecenia w czasie jesienno-zimowym :).

Zumba - ostatnio ćwiczę głównie tzw. reggaeton do utworów Daddy Yankee, fajne, dość intensywne ćwiczenia, a muzyka jak najbardziej pasująca do tego typu tańca fitness







ćwiczenia







A na koniec rowerek w ramach relaksu :D



W związku z coraz większym zainteresowaniem sportem, oraz przygotowaniami do swojego pierwszego wyjścia na siłownię :D, postanowiłam rozejrzeć się za sportowymi ciuchami i butami. Wcześniej takie rzeczy nie były mi potrzebne, ale teraz myślę że aktywność fizyczna będzie już obecna w moim życiu na stałe, dlatego warto zaopatrzyć się w sportowe rzeczy. Ciekawą ofertę posiada sklep sportowy Nike, poniżej wkleję kilka rzeczy, które sobie wypatrzyłam w tym sklepie. 


Podstawowym elementem jak dla mnie jest biustonosz sportowy. Natura mnie dość bogato obdarzyła i zawsze miałam problem z bieganiem, skakaniem i tego typu aktywnościami w miejscach publicznych. Dzięki odpowiednio dobranemu stanikowi, problem znika nawet przy bardziej obfitym biuście :).

Stanik zapewniający wysokie wsparcie Nike Pro Rival Racerback



Damski stanik sportowy Nike Pro Classic



Stanik zapewniający lekkie wsparcie Nike Pro Indy Cool



Kolejna rzecz to ubrania odpowiednie zarówno do ćwiczeń w domu jak i na siłowni, uszyte z odpowiednich materiałów i zdecydowanie ułatwiające wykonywanie ćwiczeń.

Damska koszulka treningowa bez rękawów Nike



Damska koszulka bez rękawów Nike Signal Muscle



Damski T-shirt treningowy Nike Legend



Damskie legginsy treningowe Nike Pro Warm



Damskie spodnie Hurley Dri-FIT Jogger



Damskie spodnie treningowe capri Nike Power Legend



Ćwicząc w domu można sobie ułatwić życie, poprze zaopatrzenie się w odpowiedni sprzęt, który nie zajmuje wiele miejsca, a może okazać się bardzo przydatny


Uchwyty do robienia pompek

Uchwyty do robienia pompek Nike 2.0



Skakanka

Skakanka Nike 2.0

>>KLIK<<


Ekspander

Ekspander wysokooporowy Nike Long-Length 2.0

>>KLIK<<


Mata treningowa

Mata treningowa Nike 2.0

>>KLIK<<




A jaki jest Wasz sposób na aktywność fizyczną w czasie jesienno-zimowym? Ćwiczycie coś? :)




29 komentarzy:

  1. O tak aktywność fizyczna w okresie jesienno zimowym jest Nam najbardziej potrzebna:) Nie dość iż w pochmurne dni poprawia Nam humor to jeszcze nie dopuszczamy aby odkładał Nam się tłuszczyk.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  2. no ciuchy z łyżwą są dobrej jakości. Jednak co do skakanki tej firmy, to nie za bardzo mi się podobają.. Najlepsza skakanka jaką miałem w rękach to stalowa firmy Masters. kosztuje o ile pamiętam 49 zł, ale bardzo łatwo się na niej skacze. Zwłaszcza początkujący mogą być mega zadowoleni. Tylko trzeba w niej skakać w bluzce koniecznie:) Z racji tego, że jest stalowa, to może boleć jak się po plecach dostanie. Skakanki Nike czy Adasia, lubią dosyć szybko się skręcać, przez co skakanie nie jest komfortowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. To raczej nie dla mnie. W zimie najchętniej zakopałabym się pod pierzynką jak miś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chodzę z kijami, Nordic walking - uruchamia 90% mięśni :) Teraz gdy spadł śnieg, również na biegówkach i skiturach, a gdy śniegu nie ma - rower :) U mnie aktywność musi być połączona z wyjściem na świeże powietrze, inaczej brakuje mi motywacji ;) Polecam sportowe ubrania z decathlonu - są naprawdę dobrej jakości i w przystępnej cenie. Życzę duuużo wytrwałości mimo czasem zniechęcającej aury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Great post dear! :)

    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/12/newchic-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wykupiony karnet na siłownię i chodzę kilka razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice post dear. Loves.


    www.nilgunozenaydin.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ćwiczę sobie w domu. Staram się być coraz bardziej systematyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Que maximo amei a postagem as dicas, esses video é tudo de bom
    obrigado pela visita, tenha uma semana abençoada.
    Blog: https://arrasandonobatomvermelho.blogspot.com.br/
    Canal:https://www.youtube.com/watch?v=DmO8csZDARM

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiednia odzież na siłownie jest bardzo ważna - sama się o tym przekonałam. =)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow 18 kg , gratuluję. Ja na razie nic nie ćwiczę ale dawniej owszem i to dużo , muszę do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi tam chwilowo wystarczą codzienne spacery na tyle długie, żeby trochę zdążyła pupa zmarznąć;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przy swoich dzieciach ćwiczę co dziennie bieganie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a moja aktywność fizyczna w tym czasie to schodzenie z góry na dół do lodówki i spowrotem :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem ci, ze kiedy w mojej wsi były zajęcia zumby chodziłam na nie prze rok! Świetnie sie po nich czułam, byłam zrelaksowana i w końcu zgubiłam nadprogramowe kilogramy! Zajęcia zlikwidowano a ja po jakims czasie zaczęłam uprawiać nordic walking, nawet w śniegu w lesie :) To z kolei genialnie wpłynęło na moje bóle kręgosłupa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja aktywność znowu drastycznie spadła :(

    OdpowiedzUsuń
  17. od zumby zaczynałam swoją przygodę ze sportem - uwielbiam do dziś czasem potanczyc w domu;d
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  18. These are great sports gear, good inspiration to work out.

    www.busyandfab.com

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie również dużo sportu -siłownia, sexy dance i fitness all time!
    Buziak :) Super post!

    OdpowiedzUsuń
  20. My z kolei ćwiczymy głównie w domu, bo nie mamy kasy na siłownię xD Wystarczy, że chodzimy dwa razy w tygodniu na fitness na trampolinach - gorąco polecamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hello Mrs. Rose,
    great sport inspiration. Have a pleasant week.
    Nancy 😊

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam 3 miesięcznego maluszka i cierpię na permanentny brak czasu, ale staram się codziennie spacerować z wózkiem - na razie niestety to jedyna forma mojej aktywności.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję wygranej! Także należę do Grona ambasadorek! :)
    Pozdrawiam cieplutko i zachęcam do obserwacji mojego bloga i wzięcia udziału w rozdaniu.
    Odwzajemniam każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń