wtorek, 14 lutego 2017

Najprostsze mielone z sosem pieczarkowym

Dieta keto zmusza mnie do szukania nowych rozwiązań jeśli chodzi o przyrządzanie posiłków, tak aby były one jak najmniej węglowodanowe. Dopóki nie przeszłam na tą dietę, nie miałam pojęcia, że kotlety mielone, czy też klopsy, można zrobić praktycznie bez żadnych dodatków. Wydawało mi się, że obecność namoczonej bułki i bułki tartej, jest tutaj koniecznością, tak zostałam nauczona i tego się trzymałam, przez co niestety moje mielone nie zawsze wychodziły takie jakbym chciała, najczęściej były zbyt twarde i zbite.
Teraz dzięki kuchni keto odkryłam przepis na najprostsze mielone na świecie, a przy tym okazały się mieć idealną konsystencję, nie są już takie zbite jak po dodaniu dużej ilości bułki tartej :). Są to kotlety zdecydowanie dla osób cierpiących na brak czasu, gdyż wykonanie ich zajmuje kilkanaście minut.



Do przyrządzenia mini kotlecików mielonych potrzebne będzie:

- mięso mielone 500 g
- 2 jajka 
- sól, pieprz, opcjonalnie inne przyprawy lub podsmażona cebulka 

Mięso wymieszać z jajkami i przyprawami, ze względu na brak bułki będzie ono przypominało miękką masę, dlatego nie ma możliwości aby formować z niego kotlety rękami, ale można je nakładać łyżką na rozgrzany tłuszcz (smalec lub olej kokosowy) i na patelni po podsmażeniu robią się bardziej twarde i zbite, nie rozwalają się podczas smażenia. 
Voila! Kotlety gotowe! :)


Do przyrządzenia sosu pieczarkowego potrzebne będą:

- pieczarki (ok. 250 g lub według uznania)
- cebula
- ok. 2 łyżki śmietany
- opcjonalnie sól, pieprz, inne przyprawy 

Pieczarki pokroić w plasterki, cebulkę pokroić w kostkę, oba składniki podsmażyć, a następnie podlać odrobiną wody i dusić do miękkości kilka-kilkanaście minut. Pod koniec dodać śmietanę i przyprawy, wszystko dusić do momentu gdy woda wyparuje, a całość będzie miała konsystencję gęstego sosu. 





Smacznego! 




18 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie proste, swojskie dania - zamiast tej całej "kuchni molekularnej", którą coraz częściej można spotkać w restauracjach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja dawno nie robiłam mielonego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robię mielone teraz tylko z mięsa z indyka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam mogłabym jeść i jeść. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, uwielbiam sos pieczarkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ajjj, nie cierpię mielonych :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z mięs jeśli już się kuszę to tylko na jakiś drób, a tak to się nie tykam mięcha :) Nie lubię :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, it looks so delicious! Thanks for sharing :)

    Kisses,
    Le Style et Moi
    http://lestyleetmoi.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  9. w sosie pieczarkowym zjem niemal wszystko :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. delicious
    http://retromaggie.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń