czwartek, 13 kwietnia 2017

Marion Eco - Naturalne olejki Marakuja i Awokado

Odkąd poznałam olejki naturalne, stały się one stałym elementem w mojej pielęgnacji zarówno skóry, jak i włosów. Olejki dodaję do różnych masek, odżywek, kosmetyków domowej roboty, jak peelingi, a nawet mydełka diy.
Nie wyobrażam sobie, by w mojej szafce zabrakło jakiegoś olejku, zwłaszcza od czasu, gdy zaczęłam się zdrowo odżywiać, a tym samym postanowiłam żyć bliżej natury i również w kwestii urodowej, a także dotyczącej sprzątania domu, staram się w miarę możliwości stosować jak najwięcej produktów naturalnych, a ograniczać te, pełne chemii i niepożądanych składników.
Odkąd stosowanie olejków stało się tak popularne, firmy, wychodząc naprzeciw potrzebom klientów, wprowadzają coraz to nowe rodzaje tych cudeniek, wytworzone z różnych, czasami egzotycznych owoców, pestek czy nasion. Wcześniej głośno było głównie o oleju kokosowym czy arganowym, a teraz na półkach sklepowych mamy już całą masę olejków o bogatych właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych, z których każdy ma charakterystyczne dla siebie właściwości, przeznaczone do różnych typów skóry i włosów.
Dzięki uprzejmości firmy Marion, miałam możliwość przetestować olejki, które do tej pory nie były mi znane, czyli olejek z marakui i awokado, byłam bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzą te produkty, więc czym prędzej zabrałam się za testy :).



Naturalny olejek Marakuja





Naturalny olejek Awokado





Olejki pochodzą z serii Marion Eco i zapakowane są w efektowne kartoniki z szarego papieru, które swoją szatą graficzną nawiązują do ekologicznego stylu i produktów naturalnych. Już sam wygląd opakowania bardzo mi się spodobał i zachęcił do szybkiego otwarcia pudełeczka i zajrzenia co jest w środku :).
Buteleczki z olejkami wykonane są z przezroczystego plastiku, tak grubego i solidnego, że na początku wydawało mi się, że są szklane. Produkty wyposażone są w pompki ułatwiające aplikację, jest to bardzo wygodne rozwiązanie, gdyż olejek nie rozlewa się i można wydobyć kilka kropelek w zależności od potrzeb, w przeciwieństwie do olejków umieszczonych w standardowych butelkach. Pompka dodatkowo zabezpieczona jest zakrętką, chroniącą przed przypadkowym naciśnięciem i wydobyciem olejku, można ją również odkręcić, jeśli mamy potrzebę użyć większej ilości kosmetyku. 

Co do samych olejków, troszeczkę zaskoczyła mnie ich cena, która kształtuje się w granicach ok. 7 zł, a wydawało mi się, że takie olejki są zdecydowanie droższe. Jak się okazało, olejki Marion Eco są mieszanką oleju z nasion słonecznika z olejkiem, którego nazwa widnieje na opakowaniu, czyli awokado i marakuja, stąd wyjątkowo korzystna cena :). Niemniej jednak w dalszym ciągu mamy do czynienia z produktem 100 % naturalnym i w moim przypadku, fakt iż w składzie mamy dodatek oleju słonecznikowego, nic nie zmienia jeśli chodzi o kwestie pielęgnacyjne, aczkolwiek taka nazwa może wprowadzać w błąd klienta, ponieważ osoba kupująca produkt, myśli, że kupuje 100% olej awokado czy marakuja, a tak nie jest. Taka sytuacja :D.

Jeśli chodzi o działanie, jestem zadowolona z olejków, dobrze nawilżają i natłuszczają, zresztą tak jak większość tego typu produktów. Ciężko mi znaleźć jakieś wielkie różnice pomiędzy olejkami naturalnymi, poza tym, że niektóre należą do grupy tzw. suchych, a inne są z kolei bardziej tłuste, ale dodawane do masek, kremów i innych kosmetyków, bądź stosowane na końcówki włosów, zawsze działają podobnie i są skuteczne, a to jest dla mnie najważniejsze. Chyba nie ma takiego olejku naturalnego, z którym bym się nie polubiła :). 
Olejkom z serii Marion Eco nie mam nic do zarzucenia, poza nietypowym chwytem reklamowym :), myślę, że za taką cenę i tak warto się na nie skusić. Olejki robią to, co robić powinny, a ich działanie najlepiej sprawdzać samemu na własnej skórze :).






Facebook



20 komentarzy:

  1. Tej marki jeszcze nie miałam. Ceba rzeczywiście niewysoka.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow fajne te olejki! nigdy ich nie uzywałam! ;))

    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. nie widziałam tych olejków ;) czuję się zaciekawiona

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post, Dear!
    I'd be happy friendship blogs ♥

    Soslu Badem by Dilek

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejku z marakui jeszcze nie miałam, jeżeli pachnie tak pięknie jak owoce to muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyc olejków jeszcze nie miałam, ale jestem ciekawa jak spisałyby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Really interesting products :D
    http://angolodellamisantropia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. sprawdziłam składy, są ok. chętnie wypróbowałabym te olejki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jeden olejek tej marki ale jeszcze nie używałam go.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam ich jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo dla mariona - w końcu olejki są w 100% naturalne co dla mnie jest dużym plusem i chyba się na awokado skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowałam jeszcze tych olejków. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie się w któryś zaopatrzę. Cena zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chyba nie stanę się fanką olejków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam naturalne oleji i uwielbiam Mariona. AKtualnie stosuje 100% naturalny olejek z Pachnotki i go uwielbiam :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Olejek do włosów za tak niską cenę, muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń